Zdaniem Marcinkiewicza braterskie powiązania między prezydentem a premierem powinna zastąpić jeżeli nie rywalizacja to wzajemna kontrola.

Może taka sytuacja będzie dla naszego rozwoju lepsza - mówi były premier - bo przecież Lech Kaczyński jest i będzie prezydentem, w związku z tym Kaczyńscy tak czy siak mają władzę w Polsce - powiedział były premier.

Marcinkiewicz nie chce ujawnić jak zagłosuje.

Platforma chętnie widziałaby u siebie Kazimierza Marcinkiewicza. Donald Tusk mówił o tym wczoraj (gdy wyszło na jaw, że były premier wystąpił z PIS). Nie będzie jednak na Marcinkiewicza naciskać.

Szef PO Donald Tusk podziękował za poparcie byłemu premierowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi.

- Cieszę się, że ostatniego dnia kampanii wyborczej doczekałem się tak ciepłych i wzmacniających słów od człowieka, który jeszcze nie tak dawno był najbardziej popularną twarzą PiS - powiedział Tusk.