Reklama

Wszyscy czekają na powrót Krauzego

Ministerstwo sprawiedliwość Zbigniew Ćwiąkalski podtrzymuje, że nie wpływał na decyzję śledczych

Aktualizacja: 06.12.2007 06:39 Publikacja: 05.12.2007 22:19

Wszyscy czekają na powrót Krauzego

Foto: KFP

- Nie odpuszczam Krauzemu – zapewnia minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

To reakcja na komentarze po decyzji prokuratury o cofnięciu nakazu zatrzymania biznesmena podejrzanego o utrudnianie postępowania w sprawie przecieku o akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa.

Rzeczniczka prokuratury Katarzyna Szeska tłumaczy, że nakaz zatrzymania został cofnięty już 15 listopada pod wpływem decyzji sądu, który dzień wcześniej przychylił się do zażaleń Janusza Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego i Jaromira Netzla i uchylił zastosowane wobec nich przez prokuraturę środki zapobiegawcze.

Opozycja jednak zarzuca prokuraturze serwilizm wobec nowego ministra. – To chęć znalezienia akceptacji u szefa, który angażował się w sprawę Krauzego – uważa Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości.

Ćwiąkalski jako adwokat wydał opinię prawną, w której twierdził, że podsłuchy zastosowane w tej sprawie były nieuzasadnione. Szeska zapewnia jednak, że decyzja prokuratury nie ma związku z jego ekspertyzą, „albowiem opinia ta nie odnosiła się do procesowej decyzji incydentalnej, jaką jest wydanie lub uchylenie nakazu zatrzymania”.

Reklama
Reklama

Politycy PiS zaapelowali do ministra, by na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości ujawnił adwokacką przeszłość. Ćwiąkalski mówi, że nie zamierza się tłumaczyć i odpiera zarzuty. – Uchylenie nakazu nie jest żadnym zielonym światłem ani hasłem dla oligarchów: „Nic wam nie grozi” – przekonywał. Jego zdaniem Krauze powinien być jak najszybciej przesłuchany.

Ćwiąkalskiemu wtórował nowy prokurator krajowy Marek Staszak. Zapewnił, że nikt nie ingerował w sprawę Krauzego. Jak poinformował „Rz” szef warszawskiej Prokuratury Okręgowej Cezary Przasnek, decyzję o uchyleniu nakazu zatrzymania podjął Mariusz Wajda. To nie on wydał ten nakaz.

– Z prawnego punktu widzenia prokuratura jest panem śledztwa i może zmieniać zdanie. Ale w Polsce nie obowiązuje zasada common law (prawo zwyczajowe – red.), więc skoro prokuratura kieruje się wyrokami sądu, to jesteśmy świadkami nowej tradycji – komentuje prof. Marian Filar, poseł LiD.

– Jeśli w sprawie nic się nie zmieniło, czy to nowe otwarcie? Czy może prokuratura uznała, że podjęła błędną decyzję zgodnie z linią obrońców Krauzego, którzy przekonywali, że złożenie fałszywych zeznań przez osobę podejrzaną nie musi stanowić przestępstwa – zastanawia się Zbigniew Wassermann, poseł PiS.

Julia Pitera, minister odpowiedzialna za walkę z korupcją, odpiera krytykę opozycji. – Wolę, by Krauze był w Polsce i złożył zeznania, niż był ścigany wirtualnie – mówi „Rz”. Uważa, że dotychczasowe nieudolne działania prokuratury doprowadziły do tego, że nie wrócił do Polski. – Powinien być jak najszybciej przesłuchany, a zrobiono wszystko, by zniknął. Dlaczego zastosowano takie środki, że nie wrócił w najbardziej bulwersującym dla sprawy okresie? Może mówiłby wtedy rzeczy niewygodne dla polityków, o których wie bardzo dużo.

„Rz” informowała we wrześniu, że Krauze nie zamierza wracać przed wyborami. Czy zrobi to teraz? Na to pytanie nie chcą odpowiedzieć ani rzecznik Prokomu, ani adwokat biznesmena. „Dziennik” twierdzi, że Ćwiąkalski wydał opinię także w sprawie lobbysty Marka D. Zaprzecza temu i minister, i obrońca Marka D. Wanda Marciniak wyjaśnia: – Profesor Ćwiąkalski nie wiedział w jakiej sprawie pisze opinię, a ja nie miałam obowiązku go o tym informować.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama