Reklama
Rozwiń
Reklama

Samorządowcy z wyrokami

Skazani rządzą w gminach i powiatach. Radny z wyrokiem powinien tracić mandat. Ale często chronią go koledzy z rady, nie podejmując uchwały. Tak jest na przykład w Piszu

Publikacja: 28.03.2008 02:45

Samorządowcy z wyrokami

Foto: Rzeczpospolita

Zgodnie z prawem prezydent, wójt, burmistrz czy radny skazani za przestępstwa umyślne tracą mandat. Ale tak jest tylko w teorii.

Irena O. – radna powiatu piskiego i sekretarz gminy Ruciane-Nida na Mazurach, prawie rok temu została skazana za jazdę po pijanemu. Do dziś jest i radną, i sekretarzem, a jeszcze została członkiem zarządu powiatu. A co z wyrokiem?

– Wojewoda wysłał w 2007 roku do przewodniczącego rady powiatu wezwanie do podjęcia uchwały o wygaśnięciu mandatu pani Ireny O. Kiedy radni nie podejmowali odpowiedniej uchwały, wojewoda wydał decyzję zastępczą i wygasił mandat radnej – opowiada Walery Piskunowicz, dyrektor delegatury Państwowego Biura Wyborczego w Olsztynie. – Zrobił to jednak dzień przed ostatecznym terminem, kiedy uchwałę o wygaśnięciu mandatu powinni podjąć radni powiatowi.

A rada zaskarżyła decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Ten uznał, że wojewoda wygasił mandat niezgodnie z prawem. – Powinien poczekać, aż radzie minie termin na podjęcie odpowiedniej uchwały – mówi Piskunowicz.

Dlaczego radni mimo wezwań sami nie podjęli takiej decyzji? – Bo nie – odpowiada „Rz” Andrzej Nowicki, starosta powiatu piskiego. – Jest wojewoda, który jeśli zechce, to podejmie decyzje o wygaśnięciu mandatu pani radnej. Czekamy na to, my takiej uchwały podejmować nie będziemy – zapowiada.

Reklama
Reklama

Jeśli jednak wojewodzie w końcu uda się wygasić mandat radnej O., nadal będzie mogła pełnić bardzo ważną funkcję w urzędzie gminy i pracować jako sekretarz. Zgodnie z prawem mandat tracą bowiem samorządowcy wybierani i mianowani. A sekretarz jest powoływany przez radę na wniosek wójta. I tylko rada na wniosek wójta może go odwołać.

– Ze skazanymi sekretarzami jest problem, bo prawo jest nieprecyzyjne – twierdzi Piotr Wołkowicz, wójt gminy Sorkwity na Mazurach. Tam 11 marca sąd skazał sekretarz gminy Marzenę M. za udział w fałszowaniu wyborów samorządowych w 2006 roku na korzyść obecnego wójta. – Pracownik samorządowy musi być bez skazy – mówi Wołkowicz. – Ale nie wiem, czy mam prawo wnioskować do radnych o odwołanie pani M. Radcy gminy zapytali już prezesa Rady Ministrów, jak w takich sytuacjach postępować.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.kowalewski@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama