Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier przybył w czwartek do Warszawy na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy. 

Głównym tematem rozmów była realizacja zapisów polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, który podpisano dokładnie 30 lat temu, 17 czerwca 1991 r. 

- Ten traktat miał w naszej historii charakter przełomowy i był podpisany w niezwykle przełomowym okresie - mówił prezydent Duda.

Po spotkaniu polski prezydent Duda mówił, że "trzeba pamiętać, że pojednanie to nie tylko zapisy w poszczególnych artykułach umowy. Pojednanie to przede wszystkim wspólne dzieło ludzi – Polaków i Niemców, którzy je realizują".

- Byłbym rad, gdybyśmy powrócili do ważnego dialogu dotyczącego polskich strat wojennych w zakresie dóbr kultury. W wyniku grabieży wojennej Polska straciła ponad pół miliona cennych dzieł sztuki - mówił Duda.

- Jeszcze większe były straty wynikające z systemowego niszczenia polskiego dziedzictwa kulturalnego. Polskie straty w księgozbiorach idą w setki milionów woluminów, straty w architekturze, zwłaszcza warszawskiej, sięgają 90 procent przedwojennej tkanki miejskiej. Uporządkowanie tych spraw jest dla nas ważne. Liczę, że strona niemiecka podejmie działania w tym zakresie - kontynuował.

- Cieszy mnie ogromnie inicjatywa budowy w Berlinie Miejsca Pamięci Polskich Ofiar Okupacji Niemieckiej w latach 1939-1945. Chciałbym podkreślić, że wzniesienie pomnika polskich ofiar, których wojna pochłonęła aż sześć milionów, w tym trzy miliony obywateli polskich narodowości żydowskiej, będzie ze strony Niemców gestem, który zostanie przyjęty w Polsce z uznaniem - dodał.