Reklama

Mojzesowicz odchodzi z PiS, zastąpi go europoseł z PSL Piast

Będę bezpartyjny – mówi „Rz” Wojciech Mojzesowicz. Nową twarzą ludowego skrzydła Prawa i Sprawiedliwości ma być Jan Masiel. Trafi na poznańską listę do PE

Publikacja: 21.04.2009 12:49

Wojciech Mojzesowicz

Wojciech Mojzesowicz

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

[b]Blog Małgorzaty Subotić: [link=http://blog.rp.pl/subotic/2009/04/21/bingo-kaczynskiego-czy-mojzesowicza/" "target=_blank]Bingo Kaczyńskiego czy Mojzesowicza[/link][/b]

Wojciech Mojzesowicz, który przed tygodniem zagroził odejściem z PiS, jeżeli na pierwszym miejscu listy do PE w Kujawsko-Pomorskiem będzie Ryszard Czarnecki, wczoraj opuścił partię. „Rz” informowała o tym jako pierwsza w wydaniu online.

– Domagałem się tylko, by dwa pierwsze miejsca na listach wyborczych przyznać przedstawicielom wsi. Nie chciano konsensusu, więc odchodzę – powiedział wczoraj „Rz” Mojzesowicz. – Będę bezpartyjny.

Działacze stowarzyszenia Polska XXI zadeklarowali, że mają u siebie miejsce dla byłego posła PiS. – Dziś jest za wcześnie. Przed wyborami lub gdy będzie szansa na powołanie klubu w Sejmie, będzie mógł stawiać lepsze warunki – mówi współpracownik Mojzesowicza.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rz”, władze PiS się obawiały, że Mojzesowicz, odchodząc, pociągnie za sobą związanego z nim posła Zbigniewa Dolatę. – Jest mi bardzo przykro, że Wojtek opuścił PiS, ale ja zostaję – zapewnia „Rz” Dolata.

Reklama
Reklama

Zadowolenia nie kryli za to działacze PiS z Kujawsko-Pomorskiego skłóceni z Mojzesowiczem. – Dobrze się stało. Tylko wszczynał lokalne konflikty – uważa Zbigniew Girzyński, toruński poseł PiS.

Oficjalnie władze partii komentują jego odejście podobnie jak odejścia Filipa Libickiego i Jacka Tomczaka, którzy wyszli z PiS w odruchu solidarności ze skreślonym z listy do PE Marcinem Libickim. Kierownictwo mówiło wówczas, że liczy, iż zmienią oni zdanie i wrócą.

– Mam nadzieję, że pan Mojzesowicz jeszcze zmieni swoją decyzję, jesteśmy skorzy do rozmowy – zapewnia Mariusz Błaszczak, rzecznik Klubu PiS. Ale Mojzesowicz powiedział „Rz”, że ze strony PiS woli do rozmów nie było i nie ma.

Zdaniem Norberta Maliszewskiego, psychologa społecznego z UW, umiejętnie rozgrywając odejście Mojzesowicza, partia może zyskać. – PiS, pozbywając się osób, które wyborcom mogą się kojarzyć źle, np. z „aferą taśmową” (Mojzesowicz był jednym z tych, którzy próbowali pozyskać dla PiS Renatę Beger z Samoobrony), wraca do twardego jądra. Partii, która w 2005 r. wygrała wybory dzięki hasłom odnowy moralnej – mówi.

PiS ma już kandydata, który zastąpiłby Mojzesowicza w roli obrońcy wsi. To Jan Masiel, eurodeputowany PSL Piast, wcześniej Samoobrony. Jak dowiedziała się „Rz”, Masiel ma otrzymać „dwójkę” w Poznaniu. – Rzeczywiście staram się o to miejsce – przyznaje europoseł.

Decyzja w tej sprawie ma zapaść dziś. Wcześniej to miejsce miało przypaść Witoldowi Tomczakowi popieranemu przez Radio Maryja, który ostatecznie nie znalazł się na liście.

Reklama
Reklama

– Nie wiem dlaczego. Mam inną propozycję startu, ale chciałbym być na liście PiS – mówi „Rz” Tomczak.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama