Reklama

Jedno pewne, to Pawlak głosował

Prawdziwa huśtawka prognoz i wyników, poniedziałkowa prasa nie miała łatwego zadania. Postawiła na „pewne” prognozy, zamiast niepewne cząstkowe wyniki.

Publikacja: 22.11.2010 09:30

Marek Domagalski

Marek Domagalski

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

„Rzeczpospolita” podała sondażowe wyniki TNS OBOP dla TVP: w głosowaniu do sejmików wojewódzkich (a więc tych najbardziej zbliżonych do parlamentarnych) PO otrzymała 33,8 proc. głosów, PiS – 27 proc., SLD – 15,8 proc., PSL – 13,1 proc.

Dr Bartłomiej Biskup, politolog z UW komentuje, że przy takich wynikach każda z głównych partii może odtrąbić sukces. — „PO i PiS dostały w sejmikach więcej głosów niż cztery lata temu. PO nieźle wypadła w miastach, a PiS cieszy się, że zmniejsza do niej dystans”. („Platforma wygrywa, ale konkurenci ją gonią”).

— „PO wygrywa, PIS silny” to z kolei tytuł pierwszej strony „Gazety Wyborczej”. Jak wszędzie ta sama mapa głosowań do sejmików: PO górą na tzw. Ziemiach Odzyskanych, Śląsku i Ziemi Krakowskiej. PiS z kolei w tzw. Kongresówce. Podlasiu i na Podkarpaciu. Na pytanie „GW”: — Czy wbrew słowom Donalda Tuska (jakoś tak mało było go tego wyborczego wieczora) PO ma już „z kim przegrać wybory” dr Jarosław Flis, socjolog z UJ odpowiada: „Na pewno premier powinien czuć się osłabiony. PiS liczy na to, że tak osłabiona Platforma nie będzie już tak naturalnym koalicjantem dla PSL i SLD”.

Pozytywnie mnie zaskoczyła prasa kolorowa: szukałem i szukałem i nie znalazłem „wpadki” Waldemara Pawlaka. Nie trzeba tego specjalnie przypominać, gdyż była to jedna z najbardziej wyeksponowanych na portalach internetowych informacji wyborczego dnia, jak to lider PSL nie wyjął w lokalu wyborczym w Pacynie k. Płocka, dowodu osobistego, i tak bez wylegitymowania zagłosował. Miał natomiast panisko (tak to brzmiało między wierszami) czas przywitać się z członkami komisji. Newsa uchwyciły kamery Polsat News.

Prawda, prawda, art. 44 samorządowej ordynacji mówi, że przed przystąpieniem do głosowania „wyborca okazuje obwodowej komisji wyborczej dowód osobisty lub inny dokument umożliwiający stwierdzenie jego tożsamości”. Zapewne wicepremier miał jeśli nie dowód to jakąś legitkę, choćby Ochotniczej Straży Pożarnej, ale jakoś mu to nie przyszło do głowy ją wyciągać.

Reklama
Reklama

Mnie (MD) też to nie przyszło do głowy, chodzę do tego samego lokalu od lat, ale pan z komisji mnie o to poprosił. W całej tej nagonce na Pawlaka (pomijając ciszę wyborczą) nie rozumiem jednego. Jeżeli były wątpliwości czy to rzeczywiście Pawlak, to dlaczego łamanie prawa zarzucano liderowi PSL? Przecież mógł to być przebieraniec?

W poniedziałek odetchnąłem, nit już się nie czepia. Okazuje się, że może być jednak człowiek bez dokumentu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama