Pierwsza z poprawek, które trafiły już do Sejmu, mówi o zniesieniu obowiązku udzielania koncesji tym nadawcom, którzy nadają przez kablówki, internet lub satelitę. Koncesji wymagałoby jedynie nadawanie naziemne.

W tym przypadku zgodę na nadawanie jednoosobowo miałby wydawać przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Czytaj także:

Wojna PiS z TVN i Ameryką

Nawet jednak, gdyby TVN nadawała w sposób naziemny, druga poprawka wniesiona przez KRRiT również jej to umożliwia: stacja mogłaby działać bez przeszkód na mocy umowy handlowej, którą Stany Zjednoczone podpisałyby z Polską.

"Koncesja może być również udzielona:

1) osobie zagranicznej lub

2) spółce zależnej, w rozumieniu Kodeksu spółek handlowych, od osoby zagranicznej

- których siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie nie będącym członkiem Europejskiego Obszaru Gospodarczego, z którym Rzeczpospolita Polska zawarła stosowne porozumienie lub umowę międzynarodową na zasadach wzajemności - bez stosowania ograniczeń zawartych w ust. 2." - cytuje dokładną treść zaproponowanych zmian RMF FM.

O zaproponowanych zmianach wypowiedział się wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Stwierdził, że sprawa jest w toku, politycy będą się nad nimi zastanawiać, a decyzje nie zapadły jeszcze na żadnym poziomie - ani w Zjednoczonej Prawicy, ani w parlamencie.

Wieczorem 7 lipca grupa posłów PiS nieoczekiwanie złożyła projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Nowelizacja dotyczy przepisu dotyczącego nadawania koncesji nadawcom radiowo-telewizyjnym należącym do kapitału zagranicznego.

Zmiany obejmują art. 35. Obecnie przepisy mówią, że koncesja może być udzielona podmiotowi zagranicznemu, którego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Nowelizacja stanowi, że "Koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna (...) od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".