Reklama

Politycy przygotowują się do spotkania z Obamą

Prezydent USA spotka się z szefami partii parlamentarnych, ważnych instytucji państwowych i działaczami opozycji z czasów PRL.

Publikacja: 26.05.2011 22:34

– To jest znak. Docenienie tego, co zrobiła Polska przez ostatnie lata – mówił w Radiu Zet marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.

Jego zdaniem o zwróceniu uwagi przez amerykańskiego prezydenta na ostatnie 20 lat polskiej historii świadczy dobór rozmówców. Prezydent Barack Obama spotka się bowiem w sobotę z marszałkiem Senatu i działaczem opozycji demokratycznej – Bogdanem Borusewiczem, przywódcą „Solidarności" z czasów PRL, i pierwszym prezydentem wybranym w demokratycznych wyborach Lechem Wałęsą oraz pierwszym premierem po 1989 roku Tadeuszem Mazowieckim.

Obama będzie rozmawiał także z przywódcami polskich partii opozycyjnych. Jarosławem Kaczyńskim (PiS), Joanną Kluzik-Rostkowską (PJN) i Grzegorzem Napieralskim (SLD) oraz szefem koalicyjnego PSL Waldemarem Pawlakiem. O czym politycy będą rozmawiać z prezydentem USA? Szefowa PJN Joanna Kluzik-Rostkowska chciałaby, aby zostało to wcześniej skonsultowane.

– Chcemy mówić jednym głosem. Bez wcześniejszego spotkania z rządem i uzgodnienia najważniejszych tematów dla Polski w relacjach z Ameryką, sobotnie spotkanie będzie miało charakter jedynie kurtuazyjny – oceniła.

Jednak Robert Tyszkiewicz (PO), wiceszef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, uważa, że taka narada nie jest potrzebna. – Nie było nigdy takiej praktyki. Nie ma potrzeby uzgadniania stanowisk, bo wartość takiego spotkania polega właśnie na tym, że prezydent USA ma okazję poznać różnorodne opinie – podkreśla poseł. Konieczności takiego spotkania nie widzi także wiceprezes PiS Beata Szydło. – Przecież to będzie kurtuazyjne spotkanie, nie będą tam zapadały ważne decyzje. Politycy wiedzą, jak się zachować – mówi „Rz".

Reklama
Reklama

Z kolei rzecznik SLD Tomasz Kalita podkreśla, że może i taka narada by się przydała, ale nie ma już na to czasu. Przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski zapoznał się z opiniami byłych premierów Włodzimierza Cimoszewicza i Leszka Millera. Ten ostatni miał m.in. mówić mu o swoim spotkaniu z prezydentem George'em W. Bushem, który podczas wizyty w 2001 roku także spotkał się z liderami opozycji. Co szef SLD powie Obamie?

– Będzie chciał poruszyć kwestię możliwości udostępniania Polsce przez USA nowoczesnych technologii  – mówi Kalita.Oprócz tego spotkania strona amerykańska zaprosiła bezpośrednio kilkunastu przedstawicieli rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej na spotkanie w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Będą tam rodziny zabitych mundurowych, głównie wdowy po generałach. Zaproszony został także Jarosław Kaczyński, ponieważ prezydent Lech Kaczyński był zwierzchnikiem Sił Zbrojnych.

Taki klucz doboru nie spodobał się niektórym bliskim innych ofiar. O poszerzenie kręgu zaproszonych apelował w środę pod ambasadą amerykańską Andrzej Melak – brat szefa Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka.

Politycy przygotowują się do spotkania z Obamą.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama