Reklama

Komorowski będzie zeznawał w sprawie Antykomora?

Postawiony przed sądem Robert Frycz, twórca strony antykomor.pl chce, by prezydent zeznawał w jego procesie

Aktualizacja: 07.09.2012 17:09 Publikacja: 07.09.2012 11:53

Komorowski będzie zeznawał w sprawie Antykomora?

Foto: ROL

- Wniosek o powołanie Bronisława Komorowskiego zostanie złożony podczas dzisiejszej rozmowy - poinformował w Radio Łódź pełnomocnik oskarżonego Bartosz Kownacki. Obrońca Frycza chce by w procesie wziął udział nie tylko prezydent ale też osoby, które dostarczały na stronę materiały. Wniosek upadł.

Zeznania tych osób mają uwiarygodnić, że autor strony miał na celu prowadzenie działalności satyrycznej a jego celem nie było znieważenie prezydenta. Sam oskarżony uważa, że przez państwo postrzegany jest jako "terrorysta i groźny przestępca". Swoją sytuację porównuje do sytuacji szefa Amber Gold - który jego zdaniem potraktowany został łagodniej.

Proces, prowadzony przed sądem Okręgowym w Piotrkowie trybunalskim rozpoczął się w środę, a skończył w piątek. Sąd przesłuchał pięciu świadków i zamknął przewód sądowy.

Prokuratura zażądała dla oskarżonego łącznej kary roku i ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Obrona domagała się uniewinnienia. Już teraz zapowiedziała, że w przypadku skazania Frycza będzie się odwoływać od wyroku.

Na stronie Antykomor.pl gromadzone były materiały o prezydencie Bronisławie Komorowskim, także m.in. gry polegające na strzelaniu do jego wizerunku i ośmieszające komentarze. W maju ub. roku do mieszkania autora strony weszli funkcjonariusze ABW i zabezpieczyli jego laptop oraz nośniki danych. Zleciła to prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie znieważenia głowy państwa.

Reklama
Reklama

Akcja ABW przeciw autorowi strony - zdaniem wielu komentatorów - była zamachem na wolność słowa.

Odnosząc się do sprawy, prezydent Bronisław Komorowski mówił, że z akcją ABW nie miał nic wspólnego. Zaznaczył, że potrafi z dystansem i autoironią podchodzić do satyrycznych materiałów, również na swój temat, jednak - jak mówił wtedy - warto odróżnić żart od tego, co jest przejawem nienawiści bądź zwykłego chamstwa.

Frycz (wyraził zgodę na podawanie nazwiska) oskarżony jest również o fałszowanie dokumentów i posługiwanie się nimi oraz posługiwanie się cudzym dowodem osobistym. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama