Cztery podmioty znalazły się na krótkiej liście inwestorów zakwalifikowanych do dalszego etapu prywatyzacji Polskich Kolei Linowych, cztery kolejne podmioty mogą zostać dołączone do krótkiej listy po uzupełnieniu informacji - poinformowały PKP SA, właściciel PKL.

Reklama
Reklama

Analizowana była przede wszystkim cena i wiarygodność finansowa podmiotu.

Na krótkiej liście firm, które mają szansę nabyć PKL są dziś: Polskie Koleje Górskie S.A., Centrum Targowe „Ptak" S.A.  Investor Private Equity Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych, a także Lasy Państwowe.

Polskie Koleje Górskie to spółka powołana przez gminy powiatu tatrzańskiego. Pieniądze miałyby pochodzić z obligacji publicznych. "Ptak" to największy w Europie kompleks handlowy pod Łodzią. Private Equity Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych reprezentuje Zbigniew Wójtowicz. Z prospektu emisyjnego wynika, że Fundusz posiada akcje m.in. GinoRossi, WB Electronics S.A. i Grupa NOKAUT.

Zaskoczeniem jest fakt, że PKP odrzuciła ofertę m.in. zainteresowanego od trzech lat nabyciem PKL konsorcjum Tatry Mountain Resorts - słowacką firmą, która z gminami utworzyła konsorcjum (Czernichów, Krynica-Zdrój, Szczawnica, Zawoja). Odpadł tajemniczy fundusz inwestycyjny Quantum 1.

- Do czterech podmiotów zgłosiliśmy się z pytaniem o dodatkowe informacje. W efekcie maksymalnie do końca tygodnia powinniśmy znać pełny skład krótkiej listy, na której znaleźć się może maksymalnie 8 podmiotów – wyjaśnia Andrzej Pieczara, dyrektor departamentu prywatyzacji w PKP SA. - W drugiej połowie lutego chcemy umożliwić oferentom rozpoczęcie badania spółki PKL, tzw. due diligence. Harmonogram pozostaje bez zmian: finalizacja procesu planowana jest do końca I półrocza 2013 roku – dodaje.

 

Protest przeciwko sprzedaży PKL-u