- To będzie bardzo dobry rząd, rząd wrażliwy społecznie, mieszanka kontynuacji i nowości - tak mówił w RMF FM o przyszłym gabinecie Ewy Kopacz szef dolnośląskiej PO Jacek Protasiewicz.
Były europoseł zarzekał się, że nie zdradzi szczegółów dotyczących składu nowego rządu, jednak zasugerował, że może zabraknąć w nim ministra finansów Mateusza Szczurka.
- Myślę, że i w tym obszarze, zobaczycie państwo pozytywną zmianę - powiedział, lecz pochwalił Szczurka jako "niezwykle rzetelnego ministra, który radzi sobie z bardzo trudną materią oraz ze spuścizną po wybitnym poprzedniku, jakim był pan wicepremier Rostowski".
- Ale to pani marszałek, będzie osobą, która będzie rozmawiać z następcami i ogłaszać ich nazwiska opinii publicznej - zastrzegł.
Bardziej ostrożny Protasiewicz był w odpowiedzi na pytanie o przyszłość szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza.
- Z rządu wyklucza się albo za niegodne czyny, albo za brak jakichkolwiek działa, a tego panu ministrowi zarzucić nie można - powiedział - To jest niezwykle strategiczne ministerstwo, które zarządza, co tu dużo mówić, ważnymi służbami państwowymi, zwłaszcza w czasach niepokojów za wschodnią granicą, więc tutaj wymagana byłaby ostrożność - dodał.
Polityk dał do zrozumienia także, że w rządzie może znaleźć się także prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, który mógłby przejąć resort Elżbiety Bieńkowskiej.
- Prosiłem panią marszałek, żeby przy konstrukcji nowego rządu uwzględniła pewne wybitne postaci zarówno z Platformy, ale nie tylko z naszej partii, które pochodzą z Wrocławia i z Dolnego Śląska - przyznał były wiceszef Parlamentu Europejskiego - Ja z panem prezydentem Dutkiewiczem jestem w dosyć regularnych ostatnio kontaktach i wiem, że dla niego region i miasto jest jednak najważniejsze. Bywają czasy, kiedy trzeba te priorytety przewartościować.
Protasiewicz zapowiedział ponadto, że w składzie nowej Rady Ministrów "nie będzie zapewne jakichś sensacyjnych rozwiązań".
- Ale mogą być bardzo pozytywne zaskoczenia - zwłaszcza dla tego naszego elektoratu, oczekującego od Platformy Obywatelskiej powrotu do pewnych źródeł programowych, o odejście od których byliśmy ostatnio może nie tyle oskarżani, co z żalem komentowani - mówił.
Polityk PO skomentował przy tym doniesienia "Rz" o powrocie Sławomira Nowaka do normalnej pracy sejmowej". Według Protasiewicza powrót skompromitowanego w "aferze taśmowej" posła to dobra wiadomość.
- To dobrze, że wraca do ostrej pracy sejmowej, ponieważ bez względu na przewinienia czy zdarzenia, które się przydarzyły panu ministrowi Nowakowi, to jednak to jest jeden z najbardziej doświadczonych parlamentarzystów. To dobrze dla parlamentu, że będzie jednego kompetentnego posła więcej - podsumował polityk.