O te czyny został teraz oskarżony przez łódzką prokuraturę. Nastolatek od kilku miesięcy przebywa w areszcie.
Został zatrzymany we wrześniu ubiegłego roku gdy wraz z dwoma młodymi mężczyznami włamał się do sklepu obuwniczego.
– Przestępcy wybili dziurę w ścianie sklepu, gdy weszli do środka ukradli kilka par z butami wartych zaledwie 130 zł – opowiada Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.
Włamywacze wpadli na gorącym uczynku. Do tego śledztwa prokuratura dołączyła zawiadomienie od dyrekcji łódzkiego domu dziecka.
W swoim wniosku podnosiła ona, że chłopak, który stwarzał liczne problemy wychowawcze obnażał się przed młodszymi koleżankami i prezentował im czynności seksualne. Pobił też młodszego kolegę z domu dziecka.
- Te zarzuty potwierdziły się podczas naszego postępowania – mówi prok. Kopania.
W czasie śledztwa 19-latek był poddany badaniom psychiatrycznym. Biegli nie dopatrzyli się podstaw do kwestionowania poczytalności chłopaka.
- W śledztwie nie przyznał się do zarzutu dotyczącego prezentowania czynności seksualnych. Potwierdził natomiast, iż brał udział w pobiciu i włamaniu – mówi prok. Kopania.
Nastolatkowi, podobnie jak dwóm jego kolegom, którzy wspólnie brali udział we włamaniu grozi teraz do 10 lat więzienia.