Wiceminister nauki Andrzej Szeptycki na antenie radia TOK FM został zapytany m.in. o to, „co takiego jest w tym UPA, że Ukraińcy nie mogą się tego pozbyć ze swojego imaginarium historycznego”.
Odpowiedział wówczas, że „to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej – walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna”. – To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni – dodał Szeptycki.
Czytaj więcej
Na rozejście się ludów „kresowych” zwykliśmy patrzyć jak na rozłam, niezagojoną ranę, nieraz źródło bratobójczych swarów. Ale można w tym widzieć r...
Dorota Gawryluk: Jak to jest możliwe, że człowiek o pochodzeniu ukraińskim jest wiceministrem w polskim rządzie
Słowa wiceministra skomentowała na antenie Polsat News dziennikarka Dorota Gawryluk. – Porównania UPA do żołnierzy niezłomnych dokonuje wiceminister nauki, który jest wykładowcą. On jest Ukraińcem. To jest Ukrainiec ze Związku Ukraińców w Polsce. Zawsze sprzeciwiał się podnoszeniu kwestii Wołynia na poziom stosunków polsko-ukraińskich, gloryfikował UPA, podpisywał pod zdjęciami banderowskimi. Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że człowiek o pochodzeniu ukraińskim, reprezentujący ukraińskie interesy, jest wiceministrem w polskim rządzie – mówiła.
– W polskim rządzie powinni być polscy ministrowie, którzy reprezentują polską rację stanu i widzą historię taką, jaka ona była – dodała. – Ilu Polaków jest w rządzie Wołodymyra Zełenskiego? - pytała.
Czytaj więcej
Dyskusja wokół nieakceptowanej dla Polski gloryfikacji UPA przeradza się w polowanie na Ukraińców w rządzie i administracji państwowej. Ale raz wzn...
Do sprawy odniósł się w Sejmie premier Donald Tusk. – Dzieją się rzeczy, padają słowa, pojawiają się idee, które są upokorzeniem dla każdego patrioty – mówił szef rządu, zabierając głos w czasie debaty nad wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.
– Padają słowa w tej izbie, mediach, debatach publicznych, które coraz częściej wskazują, że z pojedynczych incydentów, wyzwisk, wyskoków medialnych zaczyna robić się fala. Fala, która zaczyna być niebezpieczna z punktu widzenia istoty Rzeczpospolitej – stwierdził.
Słowa Doroty Gawryluk skierowane do KRRiT
Na wypowiedź dziennikarki Polsat News zareagowała Agnieszka Kublik z „Gazety Wyborczej”. „Gdy pytanie może dać początek nagonki na innych, dzieje się tragedia. Bo pytanie o rasę, pochodzenie, język, religię, obywatelstwo czy orientację seksualną może skończyć się hasłami o »Polsce dla Polaków«. Całej Polsce: na uczelniach, w urzędach, mediach, szpitalach, sklepach, autobusach, tramwajach, na ulicach. Na cmentarzach też? ” – czytamy.
„Dorota Gawryluk usiłowała polemizować z wiceministrem, wytykając mu pochodzenie. To wbrew ustawie medialnej. W art. 18 mówi ona bowiem, że »audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub przemocy lub dyskryminujących ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub przekonania, poglądy polityczne lub wszelkie inne poglądy, przynależność państwową, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną lub nawołujących do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym« – tłumaczy Kublik zapowiadając skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Andrzej Szeptycki (ur. 1977 w Warszawie) to profesor nauk społecznych w dyscyplinie stosunki międzynarodowe, wykładowca Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Doktorat obronił w 2004 roku habilitację uzyskał dziesięć lat później. Z pochodzenia jest Ukraińcem i członkiem Związku Ukraińców w Polsce – jego pradziadkiem był Leon Szeptycki, brat słynnego greckokatolickiego metropolity Andrzeja Szeptyckiego. W polityce związany jest z partią Polska 2050. Stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego objął w grudniu 2023 roku; w resorcie odpowiada za współpracę międzynarodową.