Reklama

Jarosław Gowin pisze do Jarosława Kaczyńskiego w sprawie list

Lider Polski Razem Jarosław Gowin prosi o spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim - dowiedziała się "Rzeczpospolita".

Aktualizacja: 01.09.2015 07:03 Publikacja: 31.08.2015 18:18

Jarosław Kaczyński z Jarosławem Gowinem

Jarosław Kaczyński z Jarosławem Gowinem

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Nie milkną echa czwartkowego posiedzenia Komitetu Politycznego PiS, na którym władze partii decydowały o kształcie list wyborczych. To własnie wtedy okazało się, że poparcia PiS nie otrzymał Paweł Kowal, jeden z liderów Polski Razem. Zgodnie z umową, jaką prawicowe formacje podpisały w lipcu 2014 r., miał on startować do Senatu ze Stalowej Woli. Na listach nie znalazł się też senator Kazimierz Jaworski.

Taki rozwój wypadków zaskoczył współpracującą z PiS Polskę Razem. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita" jej lider chce się spotkać z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i wyjaśnić wszystkie wątpliwości. Z naszych informacji wynika, że skierował w tej sprawie do lidera PiS specjalny list.

Jak udało nam się ustalić, w piśmie Gowin wyraża swoje zaniepokojenie kształtem list, który przekazał mu odpowiadający za struktury w PiS Joachim Brudziński. Powodem reakcji Gowina jest właśnie fakt braku poparcia dla dwóch kandydatów do Senatu, ale także inne naruszenia umowy koalicyjnej.

Polska Razem, oprócz kilku tzw. miejsc biorących na listach do Sejmu, miała otrzymać także dalsze pozycje w regionach. W części okręgów rzeczywiście tak jest, ale nie we wszystkich. Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że Gowin ubolewa, iż nie wiedział o żadnych wątpliwościach dotyczących Kowala i Jaworskiego, choć czasu na dyskusje było wiele.

Wbrew medialnym spekulacjom, te nieporozumienia nie grożą raczej rozpadem koalicji. List - jak twierdzą nasi informatorzy - jest utrzymany w koncyliacyjnym tonie. Nie zawiera też żadnych ultimatów, gróźb rozpadu czy żądań.

Reklama
Reklama

Gowin ma jednak zaznaczać w liście, że to pierwsze takie naruszenie wzajemnego zaufania, z którego wszyscy partnerzy się dotąd wywiązywali. Jego zdaniem to niepotrzebny zgrzyt, który dodatkowo może być wykorzystywany w mediach i służyć politycznym przeciwnikom do ataku w obóz zjednoczonej prawicy.

Z naszych informacji wynika też, że Gowin chce przekonać Kaczyńskiego, iż brak Kowala, ważnej postaci dla Polski Razem i jednocześnie rozpoznawalnego polityka, może zniechęcić potencjalnych zawiedzionych PO wyborców, do głosowania na prawicę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama