„Rzeczpospolita" pisze na pierwszej stronie, że w ośrodkach w Polsce jest miejsce dla maksimum 30 tysięcy uchodźców. I że nie wiadomo, co poza obozami państwo może im zaoferować.
Wiadomo natomiast, że Polska będzie przyjmowała uchodźców bez końca i to tylu, ile wyznaczy Bruksela. Jeżeli byśmy się na to nie zgodzili, to jak mówi „Rz" Rafał Trzaskowski, minister ds. europejskich – zagrożona byłaby strefa Schengen, a nawet „swobodny przejazd ciężarówek przez granice". Trzaskowski twierdzi jednak, że nie padliśmy ofiarą szantażu „z czyjejkolwiek strony".