„Oława: alarm powodziowy i wielka mobilizacja!! Trwa heroiczna walka mieszkańców Oławy na Dolnym Śląsku, żołnierzy Wojska Polskiego i innych służb” - podał rano w środę na platformie X Sztab Generalny Wojska Polskiego. Przez noc uszczelniany był zauważony wyciek z wału w Oławie. Tu w ciągu nocy poziom Odry w podniósł się o 1,5 metra

W nocy woda zaczęła wlewać się do Żagania. Po godzinie 3:00 policja obudziła mieszkańców niżej położonych ulic miasta, prosząc o ewakuację z domów.

Stany alarmowe i fałszywa informacja o uszkodzeniu zbiornika w Mietkowie

We wtorek późnym wieczorem, część dróg w województwie została zamknięta z powodu zalania wodą. W Szprotawie woda przelała się przez mosty. W Żaganiu zamknięty był most kolejowy i most Żaganny. 

Pojawiła się też nieprawdziwa informacja o uszkodzeniu zbiornika w Mietkowie na rzece Bystrzyca. - Zbiornik jest nieuszkodzony, nie ma żadnego przelewu. Nie będzie żadnych decyzji ewakuacyjnych – uspokajał minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak. 

Po wieczornym posiedzeniu sztabu kryzysowego we Wrocławiu, premier Donald Tusk mówił, że że obecnie najważniejsze są najbliższe dwa, trzy dni. 

W związku z sytuacją hydrologiczną na Bobrze i Kwisie alarmy przeciwpowodziowe obowiązują dla Szprotawy, Małomic oraz w mieście i gminie Żagań. W związku ze stanem Nysy Łużyckiej pogotowie przeciwpowodziowe obwiązywało w gminach: Przewóz, Trzebiel, Łęknica i Brody.

W Żaganiu, Szprotawie i Małomicach zawieszone są zajęcia w publicznych przedszkolach i szkołach. Na przejście fali powodziowej środkowym odcinkiem Odry szykują się władze samorządowe lubuskich miast i gmin nad tą rzeką, m.in. Nowej Soli i Słubic.