O tym, że baza rosyjskiego lotnictwa wojskowego ma powstać na Białorusi, prezydent Rosji zdecydował jeszcze we wrześniu. Wtedy Władimir Putin polecił resortom obrony i spraw zagranicznych podpisanie z białoruską stroną odpowiedniego porozumienia. Rosyjski rząd opublikował nawet tekst tego dokumentu, jednak wywołało to nerwową reakcję Mińska. Prezydent Aleksander Łukaszenko, który od miesięcy stara się o polepszenie stosunków z Zachodem, powiedział, że rozmów z Moskwą na ten temat nie prowadzi i że „Białoruś nie potrzebuje żadnej obcej bazy wojskowej".