Chłopcy w wieku 12 i 13 lat ukryli się w nim na noc, by spokojnie opróżnić kasetkę. Mieli pecha. Wszystko nagrały kamery.
Na komendę policji w Kętrzynie zgłosiła się pracownica jednego z miejscowych barów i złożyła zawiadomienie o kradzieży.
Z kasetki ukrytej w jednej z szuflad ktoś w nocy ukradł pieniądze – 340 zł. W lokalu nie było śladów włamania, ale kamery nagrały młodych rabusiów.
Nagranie przekazano policji. Ta dość szybko namierzyła młodych złodziei. To 12-i 13-letni mieszkańcy miasta. Policjanci dobrze ich znali z wcześniejszych interwencji.
Teraz okazało się, że nastolatkowie postanowili zrobić skok na miejscowy bar. Nie chcieli się do niego włamywać. Ukryli się w nim tuż przed zamknięciem.
– Najpierw schowali się w toalecie, a potem w jednym z magazynów – opowiada sierż. szt. Ewelina Piaścik, rzecznik policji w Kętrzynie.
Po zamknięciu lokalu przez pracowników nastolatkowe wyszli z kryjówki i zrobili rekonesans w środku. Pieniądze znaleźli w kasetce. Zabrali je i wrócili do swojej kryjówki.
Z baru wyszli rano, już po jego otwarciu. Wtedy też podzielili się łupem po połowie. Na każdego przypadło po 170 zł.
Kiedy policja ich zatrzymała nie mieli już gotówki. – Kupiliśmy sobie słodycze i napoje – tłumaczyli chłopcy policjantom.