– Mamy dowody, że Pjongjang odczuwa obecne sankcje – zapewniał Brian Hook z Departamentu Stanu USA. Ale w Korei Północnej nadal działają dziesiątki zagranicznych spółek, a reżim zarabia miliardy dolarów na handlu podrabianymi papierosami i kryptowalutami.
Do kanadyjskiego portu przyjechali szefowie 21 państw – w większości uczestników wojny koreańskiej w latach 1953–1956, których żołnierze walczyli pod sztandarem ONZ przeciw komunistom. Na spotkanie nie zaproszono ani Chin, ani Rosji (w czasie tamtej wojny były po drugiej stronie frontu), choć organizatorzy – USA i Kanada – uważają, że ich współdziałanie byłoby kluczowe dla rozwiązania kryzysu koreańskiego. – Dopóki kraje takie jak Chiny czy Iran nie wprowadzą ścisłej kontroli finansowej, to nie uda się całkowicie odciąć międzynarodowego finansowania (reżimu w Pjongjangu) – przyznał były oficer kanadyjskiej policji Garry Clement.