Nie ujawniając swojej tożsamości, dziennikarze "Superwizjera" dotarli do struktur Dumy i nowoczesności. Na ich zaproszenie uczestniczyli m.in. w obchodach 128. rocznicy urodzin Adolfa Hitlera w maju 2017 roku.
"Impreza" odbyła się w lesie pod Wodzisławiem Śląskim. Uczestnicy, wśród nich osoby w mundurach Wehrmachtu i SS, przed "ołtarzykiem" na cześć Hitlera wychwalali jego strategiczny geniusz i wznosili toasty "za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę", częstując się tortem w barwach Trzeciej Rzeszy.
Jeden z "najlepszych strategów, dowódców i umysłów wszech czasów (...) Był prawdziwym dżentelmenem. Był bardzo przyzwoitym człowiekiem. Nigdy nie przeklinał i nie pozwalał na złe zachowania" - takie między innymi słowa padały na temat Adolfa Hitlera.
Dziennikarze pojechali również na festiwal Orle Gniazdo - cykliczną imprezę wspieraną przez Dumę i Nowoczesność i reklamowaną jako "pierwszy w pełni profesjonalny festiwal muzyki tożsamościowej" w Polsce. "Przez lata brakowało w Polsce naprawdę dużej patriotycznej imprezy kulturalnej. FOG wypełnił tę lukę, i z roku na rok będzie rozwijać się aż do osiągnięcia rangi i rozmiarów największych festiwali! Tutaj poczujesz prawdziwie narodową atmosferę, posłuchasz dobrej muzyki z przekazem, spotkasz się ze znajomymi i poznasz ideowych ludzi!" - zachwalają organizatorzy na stronie imprezy.
Jednym z organizatorów festiwalu jest wiceprezes Dumy i Nowoczesności, Jacek Lanuszny, który był jednym z pomysłodawców "happeningu" w Katowicach, podczas którego na szubienicach powieszono zdjęcia europosłów PO.
Mimo że dziennikarze widzieli podczas festiwalu osoby wykonujące tzw. rzymski salut i wykrzykujące "Sieg Heil", Lanuszny twierdzi, że takich gestów nie toleruje i trzeba najpierw udowodnić, że salut jest gestem hitlerowskim, bo w rzeczywistości jest to tylko "machanie ręką".
Członkowie Dumy i Nowoczesności są zwolennikami prawa do posiadania broni. Jak twierdzą dziennikarze "Superwizjera", nie jest wykluczone, że po zmianie ustawy o broni i amunicji do ich rąk, jako do organizacji proobronnej, wkrótce trafi broń z wojskowych magazynów.
W 2008 roku ABW ustaliła, że m.in. obecny przewodniczący Dumy i Nowoczesności Mateusz S. ps. Sitas wraz z innym członkiem DiN mogą planować zamach z użyciem materiałów wybuchowych. Podczas przeszukania nie znaleziono w ich domach takich materiałów.
Jacek Lanuszny wyjaśnia, że chodziło o treść wymienianych między mężczyznami smsów.
Po interwencji prezesa Ruchu Narodowego Roberta Winnickiego Prokuratura Krajowa skontrolowała akta sprawy Mateusza S. W wyniku kontroli sprawa została wycofana z sądu. Kilka dni temu prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko liderowi Dumy i Nowoczesności.