Reklama

Haszczyński: Izrael i „polskie obozy”. Trzeba rozbroić tę bombę

Zupełnie nieoczekiwanie znaleźliśmy się u progu izraelsko-polskiej wojny o „polskie obozy”. Należy subtelnie rozbroić bombę, która znalazła się w dzielonym przez Polaków i Żydów pokoju.
Haszczyński: Izrael i „polskie obozy”. Trzeba rozbroić tę bombę

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Wiadomo, kto ją podłożył – lider opozycyjnej partii Jesz Atid, Jair Lapid. I wiadomo, czym to argumentował – przyjętą w piątek przez Sejm zmiany ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, której celem jest między innymi zwalczanie używania kłamliwego określenia „polskie obozy”.

Nie jest natomiast jasne, dlaczego działania Jaira Lapida w sposób nadzwyczajny potraktował premier Izraela Beniamin Netanjahu. Można przypuszczać, że chodzi o politykę wewnętrzną Izraela. Netanjahu ma na głowie kilka skandali, prawdopodobne są przyśpieszone wybory do Knesetu, Jair Lapid mógłby stanąć na czele zwycięskiego obozu, jeżeli udałoby mu się wyciągnąć z rządu inną centrową partię – Kulanu.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama