Wczoraj na budynku ambasady Polski w Tel Awiwie nieznani sprawcy namalowali swastyki i obraźliwe napisy.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zażądało od władz Izraela zapewnienia placówce dyplomatycznej i jej pracownikom bezpieczeństwa oraz zidentyfikowania i ukarania winnych.
Dziś w sprawie głos zabrała wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cippi Chotoweli.
"Akt wandalizmu, jaki miał miejsce w przypadku ambasady Polski jest nieakceptowalny w demokratycznym państwie przestrzegającym zasady praworządności. W sprawie wszczęte zostało policyjne śledztwo" - napisała na Twitterze wiceszefowa izraelskiego MSZ.
Incydent w Tel Awiwie to pokłosie wypowiedzi premiera Morawieckiego o "żydowskich sprawcach Holokaustu", która ponownie zaogniła napięte stosunki między polską a Izraelem.
Na słowa polskiego premiera zareagował premier Netanjahu, który wyraził oburzenie tą wypowiedzią i nazwał ją oburzającą. Netanjahu zapowiedział pilną rozmowę z Morawieckim. Odbyła się wczoraj.