Reklama

Dżdżownica w sałatce, truskawki z szypułkami

Rozmowa: dr Janusz Sibora, historyk dyplomacji, znawca protokołu dyplomatycznego.

Aktualizacja: 10.05.2018 20:12 Publikacja: 10.05.2018 19:45

dr Janusz Sibora, historyk dyplomacji, znawca protokołu dyplomatycznego.

dr Janusz Sibora, historyk dyplomacji, znawca protokołu dyplomatycznego.

Foto: Rzeczpospolita, Rosanna Sibora

Rz: Premier Japonii Shinzo Abe w czasie wizyty w Izraelu został poczęstowany deserem zaserwowanym w skórzanym bucie. Był oburzony.

Dr Janusz Sibora: W Polsce także podaje się żurek w chlebie, który później się zjada. Przypuszczam, że Japończycy także u nas byliby zaskoczeni takim daniem. Może premier po prostu nie zrozumiał zamysłu kucharza. Dziwię się takiej niezręczności, bo służby protokolarne przed wizytą zawsze wszystko szczegółowo ustalają, nie tylko dobór menu. W dyplomacji drobiazgi przeradzają się czasem w bardzo poważną sprawę.

Na przykład?

Kiedyś Francuzi mieli gościć Irańczyków. Strona irańska postawiła jednak warunki – przy stole miało zabraknąć kobiet i Francuzi mieli zrezygnować z podawania wina. Francuski protokół dyplomatyczny nie poszedł na ustępstwa i ostatecznie do wizyty nie doszło. W tym samym czasie strona irańska miała także złożyć wizytę w Hiszpanii i służby dyplomatyczne doszły do porozumienia. Hiszpanie zrezygnowali z wina, ale w zamian zażądali, by przy stole pojawiły się kobiety bez chust zakrywających im włosy.

O jakich potknięciach dyplomatycznych było głośno w ostatnich latach?

Reklama
Reklama

W trakcie obiadu wydanego na Kremlu na cześć prezydenta Niemiec Christiana Wulffa jeden z gości znalazł w swojej sałatce żywego robaka. Rosjanie wyszli z tego obronną ręką. Powiedzieli, że żywa dżdżownica w sałatce oznacza, że posiłek przygotowano po prostu ze świeżych składników.

Także Donald Tusk ma na swoim koncie potknięcie. Kiedyś chciał promować polskie truskawki w Brukseli. Podano je razem z szypułkami. Biedny Jose Manuel Barroso (ówczesny szef Komisji Europejskiej – red.), nie wiedząc, co zrobić z szypułką, nawet ich nie spróbował. A istnieje przecież tuzin bardziej eleganckich sposobów podania truskawek – wystarczyło tylko pomyśleć o wygodzie gości.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama