Od kilku dni w pobliżu Usnarza Górnego koczowała grupa uchodźców. W niedzielę część osób zawróciły na teren Białorusi.

Polska Straż Graniczna poinformowała, że na granicy pozostały 24 osoby. Z innych raportów wynika, że na miejscu jest 10 uchodźców.

"Służby graniczne Białorusi zaprosiły dziś białoruskie media na spotkanie z koczującymi cudzoziemcami. Miejsce koczowiska zostało wcześniej przygotowane do nagrań telewizyjnych. Część osób została zabrana, a nowe przywiezione" - poinformowała Straż Graniczna.

Komunikat w sprawie sytuacji na granicy wydało również polskie MSZ. "Obserwując z troską trudną sytuację dotyczącą grupy imigrantów przebywających na terytorium Białorusi, kierując się względami humanitarnymi, w dniu dzisiejszym Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP skierowało do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Białoruś notę dyplomatyczną, deklarując gotowość do udzielenia na miejscu pomocy rzeczowej" - przekazano.

Polscy dyplomaci zapytali w wysłanej nocie o aktualne potrzeby. Zaoferowano wysłanie pomocy obejmującej m.in. namioty, łóżka, śpiwory, koce, pidżamy, pościel, czy środki ochrony osobistej, a także, w razie potrzeby, żywność i leki.

Polska deklaruje, że jest gotowa natychmiast wysłać konwój z niezbędnym sprzętem.