Reklama
Rozwiń
Reklama

Złapani za jedną rękę

Celnicy przeprowadzili ponad cztery tysiące kontroli na rynku „jednorękich bandytów”. Zakwestionowali 466 maszyn. Często pozwalały wygrywać więcej niż 15 euro

Aktualizacja: 18.12.2009 02:50 Publikacja: 18.12.2009 02:49

Złapani za jedną rękę

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Resort finansów podsumował kontrole, które odbyły się w ciągu dwóch pierwszych tygodni grudnia.[wyimek] W samej Małopolsce celnicy skonfiskowali 50 automatów o niskich wygranych[/wyimek]

W samej Małopolsce celnicy skonfiskowali ok. 50 takich automatów. To sporo, bo jak dowiedziała się „Rz” od rzecznika Izby Celnej w Krakowie Tomasza Kierskiego, wcześniej – od początku 2008 roku do października 2009 – zakwestionowano jedynie ok. 70 maszyn.

Od listopada zmieniły się jednak przepisy i celnicy sprawdzają już nie tylko dokumenty czy plomby, ale także przebieg gier – a więc wypłaty, jakie oferują „jednoręcy bandyci”. Mogą więc wyłowić te nielegalnie przerobione, które oferują wyższe od dozwolonych przepisami wygrane.

W trwających wciąż kompleksowych kontrolach minisalonów z grami hazardowymi, biorą udział także funkcjonariusze straży pożarnej, sanepid i nadzór budowlany.

W całym kraju nieprawidłowości stwierdzono do tej pory w ponad 1750 przypadkach. Zdarzają się np. salony oferujące grę na więcej niż trzech automatach (na tyle zezwalają przepisy), a także niezarejestrowane maszyny.

Reklama
Reklama

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że znaleziono też m.in. automat zaplombowany 2 grudnia 2009 r. przez Politechnikę Łódzką. Tymczasem uczelnia 26 listopada 2009 r. utraciła uprawnienia do wydawania certyfikatów maszynom – o czym pisała „Rz”. Pracownik politechniki miał – zdaniem prokuratorów – dopuszczać do rejestracji maszyny oferujące wygrane wyższe niż 15 euro.

Jak się dowiedzieliśmy kontrole w Małopolsce potrwają do końca grudnia.

Zgodnie z nowymi przepisami, które wejdą w życie od nowego roku, w ciągu pięciu lat wszystkie automaty stojące poza kasynami mają zniknąć. Nowa ustawa podnosi też podatki od hazardu i wprowadza zakaz urządzania wideoloterii. To pomysły polityków na walkę z hazardem. Są efektem ujawnionej przez „Rz” afery hazardowej, w którą zamieszani byli prominentni politycy PO.

Dotąd liczba „jednorękich bandytów” systematycznie rosła. Z danych Służby Celnej wynika, że w ciągu czterech lat (od 2005 r. do 2008 r.) liczba automatów o niskich wygranych wzrosła trzykrotnie – z 15,4 tysięcy do 47 tysięcy. Wzrastały też jednak wpływy fiskusa z podatków od gier.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarek „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama