- Z ich ostatnich oszczędności oraz renty babci zostanie odprawiona ceremonia pogrzebowa – poinformował mężczyzna na portalu crowdfundingowym.

Jeden z sąsiadów zabitego małżeństwa uruchomił zbiórkę dla osieroconych chłopaków na portalu zrzutka.pl.

- Jej celem jest uzyskanie jakiejkolwiek kwoty dla potrzebujących dwóch braci, którzy 27 października w Jeleniej Górze na Alei Jana Pawła II stracili swoich rodziców , którzy prawidłowo przechodzili przez pasy i zostali zabici przez dwóch nieodpowiedzialnych ludzi biorących udział w nielegalnym wyścigu, pędzących z prędkością ok. 150 km na godzinę – napisał pomysłodawca zbiorki.

Zdradził, że sytuacja braci jest ciężka, ponieważ zostali sami w domu z chorą na serce babcią. - Z ich ostatnich oszczędności oraz renty babci zostanie odprawiona ceremonia pogrzebowa. Potrzebujący zostali praktycznie bez pracy, którą organizowali im rodzice. Uważam, że nie ma nic gorszego jak pierwszy zimowy chłód, pierwsze rachunki za dom oraz brak środków do życia przy otaczającej ich tragedii - jako sąsiad próbuję pomóc aczkolwiek sam temu nie podołam – tłumaczył potrzebę zbiórki.

Zbiórka ruszyła kilka dni temu, a już internauci wpłacili na nią ponad 8,6 tys. zł. Organizator akcji chce zebrać 10 tys. zł.

Do tragicznego wypadku w Jeleniej Górze doszło tydzień temu w nocy. W prawidłowo przechodzącą przez pasy parę: 47-letnią kobietę i 57-letniego mężczyznę uderzył rozpędzony samochód. Piesi zginęli na miejscu.

Jak ustaliła miejscowa prokuratura młodzi kierowcy seata i volkswagena uczestniczyli w nielegalnym wyścigu, umyślnie naruszając zasady ruchu drogowego. Mężczyźni poruszali się z prędkością ok. 135 km na godzinę.

Z taką prędkością na oznakowane przejście dla pieszych wjechał seatem Łukasz O. Nie podjął nawet próby ominięcia pieszych i uderzył w nich z całym impetem.

Oba samochody zatrzymały się kilkadziesiąt metrów za przejściem dla pieszych. Krótko po zdarzeniu funkcjonariusze policji zatrzymali zarówno kierowcę seata 25-letniego Łukasza O. oraz kierowcę volkswagena 21-letniego Oskara L., a także 20-letniego pasażera tego drugiego pojazdu.

Obu kierowcom zostały przedstawione zarzuty zabójstwa kwalifikowanego oraz sprowadzenia bezpośredniego zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym.

Nie przyznali się oni do popełnienia zarzucanych im przestępstw i odmówili składania wyjaśnień. Obaj zostali aresztowani na trzy miesiące. Grozi im kara dożywocia.

Zatrzymany razem z nimi 20-letni pasażer volkswagena został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony do domu.