Reklama

Sikorski z wizytą u Lecha Kaczyńskiego

Blisko godzinę Radosław Sikorski rozmawiał o polityce zagranicznej z prezydentem

Aktualizacja: 19.04.2008 04:21 Publikacja: 19.04.2008 04:20

Spotkanie szefa MSZ w piątek wieczorem z Lechem Kaczyńskim nie było wcześniej planowane. – Odbyło się w dobrej atmosferze – zapewniał Radosław Sikorski. Przekonywał, że prezydent przyjął go na jego prośbę, i że nie ma żadnego sporu między nim a prezydentem.

Przed spotkaniem media spekulowały o nowym konflikcie związanym m.in. z planowaną przez szefa dyplomacji reformą placówek zagranicznych. W piątek „Rz” napisała, że chodzi o likwidację 11 ambasad, m.in. w Kostaryce, Jemenie, Kongu, Tanzanii, Urugwaju, Panamie, Mongolii.

Nieoficjalnie wiadomo, że MSZ nie skonsultowało swoich planów z prezydentem.

– Zmiany oznaczałyby likwidację niemal 10 proc. polskich placówek. Tak strategiczne decyzje należałoby przedstawić opinii publicznej i Sejmowi – uważa Paweł Kowal (PiS), były wiceszef MSZ.

Sikorski przed spotkaniem u prezydenta tłumaczył dziennikarzom: – Wszyscy moi poprzednicy tworzyli i likwidowali placówki. Nie ma w tym żadnej sensacji, będziemy to robić w duchu dostosowywania placówek do mapy polskich interesów.

Reklama
Reklama

Po spotkaniu w Pałacu przekonywał z kolei, że kwestie ambasad nie były w ogóle poruszane. Rozmowa zaś dotyczyła przede wszystkim wschodniej polityki Polski, a szczególnie sytuacji w Gruzji.

W czwartek kraj ten zażądał zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Powodem były decyzje Władimira Putina, który zalecił rządowi zacieśnienie kontaktów z separatystycznymi republikami na terenie Gruzji. Do Tbilisi udali się już przedstawiciele Lecha Kaczyńskiego. Prezydent wysłał też listy do NATO, ONZ i UE.

Minister Sikorski umówił się z prezydentem na kolejne spotkanie. Może do niego dojść już w przyszłym tygodniu. Wtedy właśnie ma być omawiana sprawa likwidacji placówek, ale też odwołania ambasadora w Argentynie.Zdzisław Ryn, któremu media przypisują poparcie Radia Maryja i kontrowersyjnego biznesmena Jana Kobylańskiego, złożył rezygnację ze stanowiska. Jednak formalnie ambasadora może odwołać tylko prezydent. Do tej pory wnioski Sikorskiego o odwołanie pozostawały bez odpowiedzi prezydenta.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama