Reklama

Obrońcy Jakuba T. nie składają broni

Adwokaci złożyli zażalenie na decyzję polskiego sądu, który zatwierdził karę podwójnego dożywocia orzeczoną w Wielkiej Brytanii

Publikacja: 11.10.2008 04:48

Wojciech Wiza

Wojciech Wiza

Foto: Rzeczpospolita, Bartosz Jankowski

– Nie możemy zgodzić się na utrzymanie kary, której nie przewiduje polskie prawo. Dlatego złożyliśmy zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu – mówi „Rzeczpospolitej’’ mecenas Wojciech Wiza, jeden z obrońców Jakuba T.

Sąd w Exeter za gwałt i spowodowanie obrażeń u 48-letniej Brytyjki skazał mężczyznę na podwójne dożywocie z możliwością warunkowego zwolnienia po dziewięciu latach. Tydzień temu poznański Sąd Okręgowy przypieczętował wyrok: orzekł, że skazany odbędzie karę w tej właśnie wysokości. Obrońcy T. mówią: decyzja jest błędna.

[wyimek]Chciałbym, aby Sąd Najwyższy dokonał wykładni przepisów [/wyimek]

– Polski sąd nie powinien automatycznie zatwierdzać wyroku, ale zgodnie z konwencją strasburską dostosować go do wysokości zagrożenia, jakie jest przewidziane w naszym kodeksie karnym – przekonuje mecenas Wojciech Wiza.

Większość krajów europejskich, jak sprawdził adwokat, dostosowuje zagraniczne wyroki do swojego prawa. – Robią tak np. Niemcy, Finlandia i Estonia. Inne, np. Holandia, zanim wydadzą swojego obywatela, chcą gwarancji, że orzeczona kara będzie dostosowana do ich przepisów. Chyba tylko Włochy przyjmują wprost wyroki zagranicznych sądów – wylicza mecenas Wiza.

Reklama
Reklama

Uważa, że trzeba określić, jaki model postępowania przyjąć w Polsce: – W Hiszpanii sumuje się kary i człowiek może być skazany na kilkadziesiąt lat więzienia. Co wtedy zrobi nasz sąd?

Wśród prawników zdania są podzielone. – Sąd w Poznaniu postąpił właściwie. Musiał uznać wyrok brytyjskiego sądu – mówi „Rz” prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Innego zdania jest prof. Piotr Kruszyński: – Decyzja jest dziwaczna. Brytyjski wyrok wiąże polski sąd, ale powinien on dostosować karę do ustawowego zagrożenia, jakie jest w naszym kodeksie karnym. Tymczasem zatwierdził dożywocie za gwałt, chociaż nasze przepisy tego nie przewidują. Tak jak i możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po dziewięciu latach w przypadku skazania na dożywocie.

Mecenas Wiza uważa, że sprawa jest precedensowa i chciałby, aby wykładni przepisów dokonał Sąd Najwyższy: – Zwrócimy się do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, by rozważył wystąpienie do SN o interpretację przepisów.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama