Reklama
Rozwiń
Reklama

Wyjątkowo drogie przenosiny

Przeprowadzka prokuratury krajowej za kilka milionów złotych. Śledczy są oburzeni. Piszą do ministra. I zastanawiają się, czy zmiana jest konieczna.

Publikacja: 07.02.2009 01:58

Daleko od sądów i Trybunału Konstytucyjnego – mówią śledczy o propozycji przeprowadzki do budynku pr

Daleko od sądów i Trybunału Konstytucyjnego – mówią śledczy o propozycji przeprowadzki do budynku przy ul. Barskiej

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Prokuratura Krajowa ma się przenieść do budynku przy ul. Barskiej w Warszawie, na tyłach hali targowej i z dala od sądów. Tę lokalizację zaakceptował poprzedni minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Gmach wymaga modernizacji, by dostosować go do potrzeb śledczych. Ta zmiana może kosztować resort kilka milionów złotych.

To niepokoi prokuratorów, którzy podają przykład: działające w Prokuraturze Krajowej Biuro ds. Przestępczości Zorganizowanej to prawdziwa twierdza. Ma wzmocnione drzwi i okna, jest wyposażone w systemy elektroniczne, w tym specjalny dla pionu zwalczającego przestępczość zorganizowaną.

– Na przystosowanie obecnych pomieszczeń dla biura PZ wydano 3,5 mln zł – mówi „Rz” Andrzej Niewielski, sekretarz Rady Prokuratorów. – Po wyprowadzce te lokale będą niewykorzystane.

– To wyrzucanie pieniędzy w błoto. W pokojach z pancernymi drzwiami zasiądą urzędnicy. A podobne będzie się budować od nowa na Barskiej – oburzają się rozmówcy „Rz”.

Prokuratorzy są zbulwersowani. „Prosimy o rozważenie, czy obecnie konieczna jest zmiana siedziby Prokuratury Krajowej w sytuacji, gdy nie został dokonany rozdział funkcji ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego” – napisali do Andrzeja Czumy w liście z 27 stycznia, do którego dotarła „Rz”.

Reklama
Reklama

Teraz Prokuratura Krajowa mieści się w Alejach Ujazdowskich, tam gdzie Ministerstwo Sprawiedliwości. Ale w związku z planami rozdzielenia funkcji władze resortu wpadły na pomysł, by ją przenieść na Barską, do gmachu, który teraz stoi pusty. Wcześniej mieścił się tam sąd gospodarczy. Tę lokalizację wskazał dyrektor generalny resortu Wojciech Kijowski. W sierpniu 2008 r. minister Ćwiąkalski ją zaakceptował.

Prokuratorzy nie zostawiają na pomyśle suchej nitki. „Położenie obiektu nie spełnia standardów lokalizacji dla siedziby organu państwowego” – pisali już do Ćwiąkalskiego. Chodzi o sąsiedztwo m.in. hali targowej. – Daleko od sądów i Trybunału Konstytucyjnego – wyliczają.

– Byłem przeciwny tej lokalizacji. Zdecydowano o niej mimo moich krytycznych uwag – zaznacza były prokurator krajowy Marek Staszak.

– Mamy nadzieję, że nowy minister zmieni niefortunną decyzję – mówi „Rz” Grażyna Górka z Rady Prokuratorów.

Dlaczego wybrano siedzibę przy ul. Barskiej, skoro resort dysponuje np. większym budynkiem, położonym bliżej centrum – przy ul. Chopina, gdzie mieścił się sąd lustracyjny? Na to i inne pytania „Rz” nie uzyskała odpowiedzi. – W związku z chęcią udzielenia bardzo precyzyjnej odpowiedzi dotyczącej zagospodarowania budynku przy ul. Barskiej zostanie ona udzielona w późniejszym terminie – poinformowała rzecznik prokuratora generalnego Katarzyna Szeska.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama