Reklama

Generał i pieniądze dla byłych więźniów

Kandydat na szefa więziennictwa zasiadał w organizacjach i w radzie, która przyznawała im pieniądze

Publikacja: 19.02.2009 02:00

Nominacja dla Nasiłowskiego leży już na biurku premiera. Kandydaturę wysunął minister sprawiedliwośc

Nominacja dla Nasiłowskiego leży już na biurku premiera. Kandydaturę wysunął minister sprawiedliwości Andrzej Czuma (na zdj.).

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Generał Paweł Nasiłowski to kandydat ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy na stanowisko dyrektora generalnego Służby Więziennej. Jego nominacja czeka właśnie na podpis premiera Donalda Tuska.

Z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że generał jest członkiem rady warszawskiej Fundacji Sławek oraz pełni funkcję prezesa Stowarzyszenia Pomocy Społecznej, Rehabilitacji im. Hansa Christiana Kofoeda z Siedlec, gdzie jest również zatrudniony m.in. jego szwagier.

Oba podmioty w 2008 r. otrzymały z Ministerstwa Sprawiedliwości dofinansowanie po 100 tys. zł. To pieniądze pochodzące z tzw. Funduszu Pomocy Postpenitencjarnej, które są przeznaczone na pomoc skazańcom w rozpoczęciu nowego życia po wyjściu na wolność.

Przyznawaniem pieniędzy z tego funduszu zajmuje się Rada Główna do spraw Społecznej Readaptacji i Pomocy Skazanym. Jak ustaliliśmy, generał Nasiłowski zasiadał w jej władzach do 30 czerwca 2008 r.

Nasiłowski był członkiem rady, gdy wpłynęły do niej wnioski o przyznanie funduszy zarówno od Fundacji Sławek, jak i od siedleckiego Stowarzyszenia Kofoeda.

Reklama
Reklama

Ministerstwo Sprawiedliwości twierdzi, że generał nie brał udziału w procedurze przyznawania dotacji.

„Nie był obecny na tym posiedzeniu rady, na którym opiniowano podział środków funduszu” – odpisała „Rz” Joanna Dębek z Wydziału Informacji resortu sprawiedliwości.

Sam generał także twierdzi, że nie miał wpływu na rozdzielanie funduszy. – Wniosek Stowarzyszenia Kofoeda został w części zaakceptowany przez komisję konkursową i zatwierdzony w umowie z 17 lipca, czyli już po moim odwołaniu z Rady Głównej. Zresztą fundusze przyznano w 2008 r. także ok. 30 innym podmiotom – mówi „Rz”. Zaznacza, że Stowarzyszenie Kofoeda tylko dwukrotnie (w latach 1999 i 2008) było dofinansowywane przez Fundusz Pomocy Postpenitencjarnej. – W obydwu organizacjach pełnione przeze mnie funkcje mają charakter reprezentacyjny i doradczy – podkreśla generał.

Nasiłowski do kwietnia 2008 r. był zastępcą dyrektora generalnego Służby Więziennej. Stanowisko stracił z powodu afery, która wybuchła po tym, gdy obywatel Rumunii zagłodził się na śmierć w krakowskim areszcie.

Potem generał został pełnomocnikiem ministra sprawiedliwości ds. wdrożenia systemu dozoru elektronicznego.

Według dr. Pawła Moczydłowskiego, byłego dyrektora SW, sprawa dofinansowania przez resort podmiotów związanych z gen. Nasiłowskim budzi kontrowersje. – Generał nie powinien zasiadać w żadnej fundacji lub stowarzyszeniu – mówi „Rz” Moczydłowski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama