Reklama
Rozwiń
Reklama

IPN musi wybrać prezesa

Wyłonienie nowego szefa po wejściu w życie nowelizacji ustawy o Instytucie byłoby niemożliwe

Aktualizacja: 22.04.2010 03:24 Publikacja: 21.04.2010 15:16

Barbara Fedyszak-Radziejowska

Barbara Fedyszak-Radziejowska

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Nowa przewodnicząca Kolegium IPN dr Barbara Fedyszak-Radziejowska ogłosiła wczoraj konkurs na prezesa Instytutu.

Podczas konferencji prasowej ujawniono, że o ogłoszeniu konkursu Kolegium zdecydowało 12 kwietnia, czyli dwa dni po śmierci prezesa IPN Janusza Kurtyki. Postanowiło jednak decyzję ogłosić po zakończeniu żałoby narodowej.

Skąd ten pośpiech? Jak twierdzą pracownicy Instytutu, brak prezesa rodzi wiele komplikacji w jego funkcjonowaniu. Krzysztof Zając odpowiedzialny za sprawy prawne w IPN twierdzi, że obecnie pełniący obowiązki prezesa Franciszek Gryciak nie może wykonywać wielu zadań, które były zastrzeżone do wyłącznej kompetencji prezesa.

Najważniejsze są uprawnienia w dziedzinie tzw. zbioru zastrzeżonego. Przechowuje się w nim dokumenty organów komunistycznego państwa, które wciąż pozostają tajne. Zdjąć z nich klauzulę i włączyć do zbioru jawnego może tylko prezes IPN. Zdejmowanie zaś klauzul konieczne jest m.in., by wykonać ustawę odbierającą przywileje emerytalne funkcjonariuszom służb PRL.

Zając jest też przekonany, że nowa ustawa o IPN będzie musiała być znowelizowana po raz kolejny. – Według niej do wyłącznej kompetencji prezesa IPN należy zwołanie rady, która ma wskazać kandydatów na nowego prezesa. W obecnej sytuacji (gdyby Bronisław Komorowski, p.o. prezydenta, podpisał nowelę, na co ma czas do

Reklama
Reklama

30 kwietnia – red.) nie ma kto tej rady zwołać – podkreśla.

Ogłoszenie konkursu kontestował poprzedni przewodniczący kolegium prof. Andrzej Chojnowski.

We wtorek na posiedzeniu Kolegium padł wniosek o jego odwołanie. Poparło go siedmiu spośród dziesięciu uczestników zebrania (nie było dyrektora naczelnego Archiwów Państwowych dr. Sławomira Radonia).

Również siedem osób opowiedziało się za powołaniem na to stanowisko dr Fedyszak-Radziejowskiej.

Wciąż obowiązująca ustawa o IPN stanowi, że konkurs na prezesa ogłasza przewodniczący Kolegium. Jego warunki zostały już ogłoszone na stronie internetowej Instytutu.

Kandydat musi mieć m.in. wyższe wykształcenie i wykazać się niekaralnością. Prezesem nie będzie mogła zostać osoba, która była pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa komunistycznej Polski.

Reklama
Reklama

Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska jest przekonana, że wyłonienie szefa Instytutu Pamięci Narodowej jest możliwe pod koniec maja. Dlaczego? Wynika to z terminarza przyjętego w ogłoszonym wczoraj konkursie.

Wczoraj zaczęto już spekulować na temat tego, kto wystartuje w konkursie.

Najczęściej wymieniano dwa nazwiska: Aleksandra Halla i Jana Rokity. Jednak ten pierwszy jeszcze w trakcie prac nad nowelizacją ustawy o IPN zapewniał, że nie jest zainteresowany tą funkcją. Jego zwolennicy liczą, że zmieni zdanie.

Jan Rokita był wczoraj nieosiągalny. Jego przyjaciel Zbigniew Fijak wątpi, czy wystartuje. – Wątpliwe jest, że uzyska poparcie PO, wobec której jest krytyczny – mówi „Rz”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama