[b]Rz: Platforma wprowadza zmiany w mediach pod hasłem odpolitycznienia. Czy nowa ustawa i skład KRRiT to gwarantują?[/b]
[b]Jacek Dąbała:[/b] Mam mieszane uczucia. Nie widzę specjalnego odseparowania od świata polityki, który nie pozbywa się TVP, tylko nadal w niej jest.
[b]Czy pełne odpolitycznienie mediów jest możliwe? [/b]
Prawdopodobnie nie. Ale wszystkie opcje mogłyby mieć wpływ na media, byłoby bardziej demokratycznie. Natomiast według medialnych doniesień wpływy w mediach mają podzielić między siebie trzy opcje. To wyklucza pewną grupę społeczną – zwolenników PiS, co może mieć złe konsekwencje.
[b]Jakie?[/b]
Może dojść do kolejnej walki o media. PiS ma pewne poparcie w społeczeństwie. Niewykluczone, że w przyszłości znów dojdzie do władzy i może dojść do kolejnego “odbijania” mediów publicznych.
[b]A jakie dziś będą skutki przyjęcia tzw. małej nowelizacji ustawy medialnej?[/b]
Trudno to teraz przewidzieć. W większości ustaw są lepsze i gorsze elementy. Dobrze zrobiłoby mediom publicznym, gdyby do władz zostały wybrane osoby kompetentne, związane z kulturą, mediami, środowiskami naukowymi.
[b]Ustawa zakłada przeprowadzenie konkursów na część stanowisk w radach nadzorczych TVP i Polskiego Radia. PO zapewnia, że dzięki temu we władzach będą osoby kompetentne.[/b]
Dopiero po wyborze tych władz i po tym, jak będą zarządzać, przekonamy się, na ile zmienią się media publiczne i na ile nas, widzów, te zmiany zadowolą.
[i]rozmawiała Katarzyna Borowska[/i]