17-letni Wolwowicz zaśpiewał w programie utwór Andrzeja Rosiewicza „Pytasz mnie". Został skrytykowany przez jury. Zapendowska stwierdziła, że tego typu repertuar „bogoojczyźniany" i „takie patriotyzmy" to „coś okropnego".  I poradziła Wolwowiczowi „Nie idź tą drogą". Dyrygent Adam Sztaba kpił zaś, że powinno się zmienić nazwę programu na „Zabij mnie śpiewem".

Wolwowicz do następnego etapu nie przeszedł, a schodząc ze sceny powiedział jurorom, że dla niego „Ojczyzna jest najważniejsza".

Szybko stał się gwiazdą internetu. Filmik z jego występem obejrzało na youtube kilkanaście tysięcy osób.

Urażony zachowaniem jury Polsatowskiego show poczuł się Mikołaj Radziwonowicz, który na portalu petycje.pl wystosował list do Telewizji Polsat i KRRiT z oczekiwaniem publicznych przeprosin od członków jury w jednym z kolejnych odcinków muzycznego show.

„Podjęta przez jury decyzja jest przejawem dyskryminacji ze względu na poglądy, ponadto jest naruszeniem porządku społecznego i spychaniem na margines osób deklarujących silny związek ze swoją narodowością, w tym przypadku Polaków, patriotów". Ponadto zarzuca jurorom, że nie oceniali jakości wykonania piosenki przez Wolwowicza, lecz wyłącznie wybór utworu.

– Kiedy obejrzałem występ Piotra Wolwowicza i reakcje jury, poczułem się oburzony i urażony brakiem poszanowania dla pracy i poglądów innego człowieka – mówi „Rz" Radziwonowicz. – Dziś w południe złożyliśmy w Polsacie nasz protest. Poinformowano nas, że zostanie przekazany władzom stacji– dodaje.

Tomasz Matwiejczuk, rzecznik Polsatu potwierdza, że taka petycja wpłynęła dziś do stacji. – Traktujemy to jako jeden z wielu głosów od naszych widzów. I szanujemy go– mówi. Zaznacza jednak, że „Must be the music" jest programem rozrywkowym i stacja nie ingeruje w wypowiedzi i opinie członków jury. Dodaje, że Polsat przepraszać nie będzie. – Nie zamierzamy podejmować w związku z tą petycją żadnych kroków.  —k.b.