Reklama

Bosak: Potrzebny łatwiejszy dostęp do broni

W kontekście wydarzeń na Ukrainie powinno się zmienić system podejścia do naszej obronności i ułatwić ludziom dostęp do broni palnej - uważa lider Ruchu Narodowego

Publikacja: 12.05.2014 10:47

Krzysztof Bosak

Krzysztof Bosak

Foto: Fundacja Republikańska

Przywódca narodowców Krzysztof Bosak chce by Polska całkowicie zmieniła swoje podejście do obronności. Jest to jego zdaniem tym bardziej potrzebne wobec destabilizacji, a nawet rozpadu państwa ukraińskiego.

- O tym, że ryzyko rozpadu państwa ukraińskiego istnieje, wiedzieli właściwie wszyscy. Przed tą rewolucją byliśmy jednym z niewielu środowisk politycznych w Polsce, które ostrzegało, że tego typu rewolucyjne wrzenie może mieć nie tylko pozytywne konsekwencje - mówił Bosak w wywiadzie dla Trójki. Dodał, że system obronności Polski powinien całkowicie przestawić swoje priorytety.

- Polski model budowania obronności był budowany głównie na zobowiązaniach sojuszniczych. Polska armia była rozwijana głównie w modelu ekspedycyjnym. Teraz nawet prezydent Komorowski doszedł do wniosku, że najważniejsza jest obrona polskiego terytorium, a nie zdolność do ekspedycji w dalekie kraje - powiedział.

Bosak zaznaczył jednak, że nie chodzi tu o powrót do powszechnego poboru do wojska. Jednym z elementów "militaryzacji narodu" - jak głosi program Ruchu Narodowego - ma być znaczne upowszechnienie dostępu do broni palnej i szkoleń strzeleckich.

- Nie chcielibyśmy, żeby powtórzyła się taka sytuacja, jak podczas Powstania Warszawskiego, kiedy Polacy chcieli walczyć, ale nie mieli broni i nie mieli właściwego przeszkolenia - tłumaczył Bosak. Odrzucił jednocześnie argument o tym, że łatwiejszy dostęp do broni może spowodować wzrost przemocy i przestępczości i tym samym mniejsze bezpieczeństwo na ulicach miast.

Reklama
Reklama

- Nie można dorosłych obywateli, którzy decydują w wyborach i płacą podatki, traktować jak niepełnosprawne dzieci, które same sobie zrobią krzywdę - podkreślił były polityk LPR.

Bosak odniósł się także do kwestii przyjazdu do Polski ukraińskich kandydatów na prezydenta. Jego zdaniem przedstawiciele ukraińskich narodowców nie powinni być wpuszczani na terytorium naszego kraju.

- Nasz protest dotyczył głównie Ołeha Tiahnyboka, czyli lidera Swobody. Uważamy, że formacja, na czele której stoi on od lat, ma charakter antypolski - powiedział Bosak. -  My jako Polacy w kwestiach polityki historycznej powinniśmy się szanować - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama