Napastnicy uciekli zostawiając swoją ofiarę, która także została pogryziona przez owady. Policja złapała już bandytów, a sąd aresztował ich na trzy miesiące.

Do nietypowego napadu doszło w Dzierżonowie. Dwóch młodych mężczyzn zamówiło tam kurs taksówką do Wałbrzycha.

- Po drodze, w miejscowości Walim jeden z pasażerów przyłożył kierowcy taksówki nóż do szyi, kazał zatrzymać pojazd i zażądał pieniędzy – opowiada asp. sztab. Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.

Taksówkarz oddał gotówkę. Napastnicy związali kierowcę, wrzucili go bagażniki i pojechali do lasu. Tam przestępcy postanowili przywiązać taksówkarza do drzewa.

- Nie wiedzieli jednak, że w jego dziupli zagnieździły się szerszenie. Owady zaatakowały mężczyzn. Napastnicy pospiesznie uciekli do samochodu i odjechali zostawiając swoją ofiarę –relacjonuje asp. sztab. Petrykowski.

Związany taksówkarz uwolnił się i poszedł do najbliższego domu, skąd wezwał pomoc. Później trafił do szpitala. Też był pogryziony przez szerszenie.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawców napadu. - Rysopisy napastników podane przez pokrzywdzonego oraz nasze czynności operacyjne doprowadziły do ujęcia najpierw do 20-letniego mieszkańca powiatu dzierżoniowskiego, a w jego domu odnaleźliśmy także drugiego sprawcę 19-latka z województwa warmińsko–mazurskiego – mówi policjant.

Obaj mężczyźni już usłyszeli zarzuty napaści, pozbawienia wolności i kradzieży. Grozi im do 15 lat więzienia. Obaj też zostali aresztowani na trzy miesiące.

Policja nie informuje czy odzyskała skradzioną taksówkę oraz w jakim stanie byli pogryzieni przez szerszenie napastnicy.