Misja SpaceX Demo-2 NASA określana jest jako historyczna, ponieważ po raz pierwszy kosmonauci podróżowali na ISS na pokładzie statku wykonanego przez prywatną firmę. To także pierwszy od prawie dekady załogowy lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną z terytorium Stanów Zjednoczonych. Po zakończeniu programu wahadłowców w 2011 r. amerykańska agencja kosmiczna nie dysponowała własnymi środkami do przewozu osób i zaopatrzenia na orbitę. Członkowie załogi docierali na ISS rosyjskimi statkami Sojuz.

Czytaj także: Amerykanie polecieli w kosmos. Teraz to wyścig miliarderów

Rakieta Falcon 9 z kapsułą Crew Dragon miała pierwotnie wystartować w środę o godz. 22.33 czasu polskiego. Z uwagi na warunki pogodowe start przesunięto na sobotę. Rakieta oderwała się od ziemi o godz. 21:22. Lot na ISS miał trwać ok. 19 godzin, dokowanie zaplanowano na godz. 16:27 czasu polskiego w niedzielę. Kapsuła dotarła do stacji o godz. 16:17, po czym rozpoczęła się procedura dokowania. W momencie połączenia ISS znajdowała się nad granicą Chin i Mongolii. O 16:30 procedura dokowania została zakończona.

Czytaj także: Eksplozja rakiety SpaceX podczas testu w Teksasie

Podczas lotu Douglas Hurley i Robert Behnken połączyli się z Ziemią za pośrednictwem łącza wideo. Poinformowali o tradycji, zgodnie z którą kosmonautom przysługuje prawo nazwania kapsuły, którą podróżują. Hurley powiedział, że wraz z Behnkenem zdecydowali się na nazwę "Endeavour" (Przedsięwzięcie), ponieważ misja NASA i SpaceX to "niesamowite przedsięwzięcie", a on i jego towarzysz pierwszy raz polecieli w kosmos promem "Endeavour".

Foto: NASA.tv