Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen, członkowie misji Artemis, 6 kwietnia, o godzinie 19:56 znaleźli się ok. 406 764 km od Ziemi. Nigdy w historii człowiek nie był tak daleko od swojej rodzimej planety.
Donald Trump zaprasza członków misji Artemis II do Białego Domu. „Zapisaliście się w historii”
W nocy z 6 na 7 kwietnia (czasu polskiego) Orion znalazł się za Księżycem, a ok. godziny 0.47 stracił łączność radiową z Ziemią. Po ok. 40 minutach NASA poinformowała o przywróceniu łączności z załogą.
Po ponownym nawiązaniu łączności z członkami misji Artemis, astronauci mieli okazję porozmawiać z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
– Dziś zapisaliście się w historii i sprawiliście, że cała Ameryka jest naprawdę dumna, niesamowicie dumna – mówił Trump.
– Jest mnóstwo rzeczy, z których możemy być dumni ostatnio, ale to jest... nie ma niczego takiego jak to, co wy robicie, okrążając Księżyc po raz pierwszy od ponad pół wieku i bijąc rekord wszech czasów, jeśli chodzi o największą odległość od Ziemi – dodał prezydent USA. – Ludzkość nigdy nie widziała niczego jak to, co robicie – podkreślił. – To naprawdę wyjątkowe – podsumował.
Prezydent USA po pogratulowaniu każdemu z astronautów z osobna pytał m.in., co czuli członkowie misji, gdy nagle stracili kontakt z Ziemią.
Astronauta Victor Glover odparł, że „odmówił krótką modlitwę”, ale potem pracował dalej, wykonując obserwacje ciemnej strony Księżyca. – Byliśmy zajęci i pracowaliśmy naprawdę ciężko, i muszę powiedzieć, że właściwie było całkiem miło – dodał.
Astronauci: Widzieliśmy widoki, których żaden człowiek nigdy nie widział
Na pytanie, co było najbardziej niezapomnianą częścią historycznego dnia, gdy astronauci znaleźli się w rekordowej odległości od Ziemi i mieli okazję obejrzeć ciemną stronę Księżyca, dowódca załogi, Reid Wiseman odparł, że astronauci „widzieli widoki, których żaden człowiek nigdy nie widział, nawet członkowie misji Apollo i to było niesamowite”.
Wiseman opisywał też, jak załoga obserwowała zaćmienie Słońca. Dodał, że członkowie misji Artemis II są „podekscytowani tym”, że ludzkość stanie się gatunkiem międzyplanetarnym, co było nawiązaniem do planów dotyczących lotu na Marsa.
Czytaj więcej
Załoga misji Artemis 2 osiągnęła połowę drogi między Ziemią a Księżycem. NASA opublikowała pierwsze zdjęcia przesłane przez astronautów, ukazujące...
Trump zaprosił członków misji Artemis II do Białego Domu.
– Też jestem dość zajęty, jak wiecie, ale z pewnością znajdę czas – stwierdził, dodając że chce „oddać wielki hołd w imieniu Amerykanów i nie tylko” członkom załogi.
Wcześniej Victor Glover, w czasie łączenia z Ziemią mówił, że obserwacja zaćmienia Słońca w czasie lotu wokół Księżyca była czymś „nierzeczywistym”, jak z science fiction.
– Słońce schowało się za Księżycem, a korona była wciąż widoczna, jest jasna i tworzy niemal aureolę wokół całego Księżyca – mówił astronauta. Jak dodał, zaledwie kilka sekund po tym, jak Słońce schowało się za Księżycem, widać było jasną Ziemię. – Ziemia była tak jasna, a Księżyc był jak zawieszony tuż przed nami – opisywał Glover. – Ta ciemna kula przed nami, nie całkowicie czarna, raczej szara, zlewająca się z czernią kosmosu. A za nią widzimy gwiazdy i planety – mówił.
– Wow, to jest niesamowite – podsumował. Jak dodał, to, co astronauci widzą obecnie jest „naprawdę trudne do opisania”.
Takimi samymi wrażeniami dzielił się Wiseman. – Nieważne, jak długo na to patrzymy, nasze mózgi nie przetwarzają tego obrazu, który jest przed nami. To jest absolutnie spektakularne, surrealistyczne... brakuje przymiotników. Będę musiał wymyślić jakieś nowe, nie ma absolutnie słów, by opisać, co widzimy za tym oknem – przekonywał.
Christina Koch: Będziemy latać na Księżyc, ale zawsze będziemy wybierać Ziemię
Tuż po odzyskaniu łączności z Ziemią Christina Koch oświadczyła, że astronauci patrzą na „Azję, Afrykę i Oceanię”. – Wy możecie spojrzeć w górę i zobaczyć Księżyc. My też was widzimy – mówiła.
Misja Artemis II
– Kiedy skierowaliśmy statek w stronę Księżyca, powiedziałam, że nie opuszczamy Ziemi, lecz ją wybieramy – i to jest prawda. Będziemy badać, będziemy budować, będziemy tworzyć statki, będziemy tam (na Księżyc) wracać. Zbudujemy placówki naukowe. Będziemy jeździć łazikami (...). Będziemy inspirować, ale ostatecznie zawsze będziemy wybierać Ziemię. Zawsze będziemy wybierać siebie nawzajem – podkreśliła.
Teraz członków misji Artemis II czeka powrót na Ziemię. Powrót zajmie cztery dni, a astronauci mają wylądować na wodach Oceanu Spokojnego, u zachodniego wybrzeża USA ok. 20.07 czasu wschodniego 10 kwietnia (w Polsce będzie to 11 kwietnia, godzina 2.07).
Zgodnie z planem w 2028 roku na Księżycu mają wylądować członkowie misji Artemis IV. Będzie to powrót człowieka na Srebrny Glob po ponad 50 latach – ostatni astronauci stanęli na powierzchni Księżyca w 1972 roku.