Strumień płynu, który był widoczny w transmisji wideo NASA jako cząsteczki przypominające płatki śniegu, wydobywał się z tylnej części kapsuły Sojuz MS-22. NASA poinformowała, że doszło do wycieku płynu chłodzącego.
Żaden z siedmiu członków załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) - Trzech Rosjan, trzech Amerykanów i Japończyk - nie byli w niebezpieczeństwie.
Do wypadku doszło w momencie, gdy dwóch kosmonautów, dowódca załogi Siergiej Prokopiew i inżynier lotu Dimitri Petelin, byli ubrani i przygotowywali się do planowanego spaceru kosmicznego w celu przeniesienia chłodnicy z jednego modułu do drugiego na rosyjskim segmencie ISS.
Słyszano, jak pracownik rosyjskiej kontroli misji w pobliżu Moskwy powiedział astronautom, że ich spacer kosmiczny został odwołany, a inżynierowie pracowali nad określeniem rodzaju i pochodzenia wycieku.
Komentator NASA Rob Navias powiedział, że rosyjski Sojuz przybył na stację kosmiczną we wrześniu. Na jego pokładzie znajdowali się rosyjscy astronauci i Amerykanin Frank Rubio.
Planowany na środę spacer kosmiczny został już raz przełożony, pod koniec listopada, z powodu wadliwych pomp chłodzących w skafandrach kosmonautów - powiedział Navias.
Spacer kosmiczny miał być 12. w tym roku na ISS i 257. w historii 22-letniej platformy, na której prowadzone są prace montażowe, konserwacyjne i modernizacyjne.