Budowany przez firmę Virgin Galactic założoną przez brytyjskiego miliardera Richarda Bransona suborbitalny samolot SpaceShipTwo stoi przed ostateczna próbą. Samolot zabierze na niską orbitę Ziemi turystów. Zapewni pasażerom kilka minut nieważkości. Będzie także przystosowany do prowadzenia badań kosmicznych. NASA zarezerwowała już kilka lotów badawczych SpaceShipTwo. Pierwszy próbny lot odbędzie się do końca 2013 roku.

W ślad za Virgin Galactic podąża amerykańska firma XCOR Aerospace. Rakietowy samolot Lynx, który będzie latać na wysokość ponad 100 kilometrów i przekraczać umowną linię oddzielającą atmosferę od przestrzeni kosmicznej, przejdzie próbne loty na początku roku. Udoskonalony Lynx Mark 2 ma polecieć z turystami na pokładzie. Na pewno stanie się to już po 2013 roku.

Próba bez załogi

Bezzałogowa kapsuła Dragon była pierwszym pojazdem prywatnej konstrukcji, który dotarł do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Zbudowany przez kalifornijską firmę Space Exploration Technologies (SpaceX) statek towarowy do tej pory dwa razy dostarczył zaopatrzenie na stację orbitalną w 2012 roku.

Space X gorączkowo pracuje nad załogową wersją kapsuły Dragon.

– Dragon 2 nie będzie wyglądać jak dzisiejsza kapsuła – mówił Elon Musk, założyciel SpaceX, podczas listopadowego spotkania w Królewskim Towarzystwie Aeronautycznym w Londynie.

Załogowa wersja Dragona będzie miała dodatkowe „nogi" i osiem minisilników SuperDrago.

Silniki umieszczone wokół podstawy statku będą służyły systemowi bezpieczeństwa załogi. Będą w stanie odrzucić kapsułę w razie awarii rakiety nośnej podczas startu.

Przez cały rok będą trwały testy tego systemu. Na grudzień przewidziany jest test ulepszonej wersji rakiety Falcon 9, która zostanie przystosowana do lotów załogowych.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Takie widoki będą na naszych wakacyjnych zdjęciach?

SpaceX bardzo spieszy się z konstrukcją siedmioosobowego Dragona 2 w odpowiedzi na konkurs ogłoszony przez NASA. Agencja zwróciła się do firm komercyjnych o pomoc w zbudowaniu załogowego pojazdu wielokrotnego użytku, który byłby w stanie dowieźć astronautów do stacji orbitalnej.

W najbliższym czasie NASA rozpocznie proces wyłaniania zwycięzcy w tym konkursie. Agencja zadecyduje o tym, jakie pojazdy będą używane do transportu astronautów przez co najmniej 20 lat.

Ziemia widziana z kosmosu

– Rok 2013 jest dla nas kluczowy – powiedział Ed Mango, kierownik komercyjnego programu lotów załogowych w NASA, portalowi Space.com. – W ciągu pierwszych kilku miesięcy roku będziemy pracować nad umowami, które przedłożymy firmom. Chcemy te prace szybko zakończyć.

Wszystko albo nic

Wybrane przedsiębiorstwa otrzymają po 10 mln dolarów i będą miały 15 miesięcy na zademonstrowanie, że ich statki kosmiczne mogą służyć jako środki transportu ludzi na stację kosmiczną.

W drugiej połowie roku NASA rozpocznie wybieranie firmy, z którą podpisze umowę na opracowanie systemu do transportu astronautów na stację kosmiczną. Umowa nie zostanie podpisana przed początkiem 2014 roku.

– Ta firma, która uzyska kontrakt, zbuduje statek i rakietę. Będzie ona użyta do transportu na Międzynarodową Stację Kosmiczną, ale także będzie mogła wziąć udział w przyszłych misjach NASA – wyjaśnił Mango.

Projekt przyszłego statku załogowego zostanie wyłoniony spośród projektów trzech firm, które już zdobyły finansowanie ze strony NASA: SpaceX, Boeing oraz Sierra Nevada Corporation.

Sonda projektowana przez Boeinga, Commercial Space Transportation 100 (CST-100), to kapsuła wynoszona w kosmos na pokładzie rakiety Atlas 5 budowanej przez firmę United Launch Alliance(ULA). Podobnie jak Dragon 2 będzie mogła zabrać siedmiu astronautów na orbitę i lądować na Ziemi. Projekt przewiduje użycie specjalnych poduszek do lądowania.

Firma Sierra Nevada Space System ma plan dowożenia astronautów na orbicie na pokładzie samolotu kosmicznego. Ich projekt pod nazwą Dream Chaser jest rozwinięciem konstrukcji HL- 20, którą NASA opracowała 25 lat temu. Samolot byłby wynoszony na orbitę, także na pokładzie rakiety Atlas 5.

W 2012 prototyp samolotu przeszedł pierwszy test podwieszony do śmigłowca. Na 2013 zaplanowano to, co najistotniejsze, czyli próby lotu i lądowania.

Rakieta Atlas 5 będzie platformą startową dla CST-100, jak i Dream Chaser. W testy obu pojazdów zaangażowany jest United Launch Alliance. W 2013 roku firma opracuje podwójny silnik Centaur, niezbędny podczas lotów załogowych.

Kosmos jest na wyciągnięcie ręki?