Dokument, przygotowany przez Konferencję Episkopatu Niemiec, zdaniem papieża zawiera szereg nierozwiązanych problemów. "Dokument nie dojrzał jeszcze do publikacji" - napisał w liście do kard. Marxa abp Ladaria.
Dowiedz się więcej » Papież odrzuca wytyczne niemieckich biskupów ws. interkomunii
W imieniu kard. Marxa wypowiedział się Matthias Kopp, rzecznik niemieckiego episkopatu. Wydał on czterozdaniowe oświadczenie. Stwierdził w nim, że "podczas rozmowy 3 maja 2018 roku w Rzymie powiedziano uczestniczącym w nich niemieckim biskupom, że powinni oni znaleźć możliwie jednomyślne stanowisko, w duchu komunii kościelnej. Przewodniczący episkopatu jest zatem zaskoczony, że list ten (abpa Ladarii - red.) dotarł z Rzymu, zanim jeszcze zostało wypracowane takie zgodne rozwiązanie".
Jak dodał rzecznik, kard. Marx widzi nadal "konieczność dalszych rozmów w ramach niemieckiego episkopatu, przede wszystkim w Radzie Stałej oraz na forum jesiennego zgromadzenia plenarnego, ale także z odpowiednimi dykasteriami rzymskimi i z samym Ojcem Świętym".
Niemieckie media, informując o liście z Watykanu do niemieckich hierarchów, piszą o "gorzkiej porażce" kardynała Marxa. Podkreślają, że Franciszek zdecydował na przekór większości niemieckich biskupów, a przede wszystkim na przekór samemu kard. Marxowi, który - jak ocenia Radio Watykańskie - jest "zwolennikiem szeroko pojętej interkomunii".
Biskupi niemieccy w lutym postanowili, że w jednostkowych przypadkach będą chcieli umożliwić wspólny udział w Komunii św. małżonkom różnych wyznań. Kard. Marx tłumaczył wówczas, że wzrastająca liczba małżeństw "mieszanych" stawia Kościół przed "pilnym zadaniem duszpasterskim". Za decyzją głosowało dwie trzecie biskupów z Niemiec.
Niemieccy biskupi uważają, że ich decyzja ma zasięg lokalny, ale w istocie sam problem interkomunii dotyka małżeństwa w wielu innych krajach.
Decyzja niemieckich hierarchów wywołała konfuzję, a niekiedy nawet oburzenie. Za brak jednoznacznego stanowiska w tej sprawie krytykowany był także sam papież Franciszek.