W środę, w czasie audiencji generalnej papież nie wygłosił sam katechezy – poprosił o to swojego asystenta. Poinformował, że cierpi na „silne przeziębienie”. Dodał, że ma problemy z mówieniem. - Przeczyta to lepiej niż ja – żartował papież.
Już w czasie niedzielnej modlitwy Anioł Pański papież zdawał się mieć problemy ze złapaniem oddechu.
Watykan: Papież ma zapalenie oskrzeli
Teraz Watykan informuje, że papież cierpi na bronchit (zapalenie oskrzeli) i w związku z tym w piątek i sobotę audiencje przyjmuje w swojej rezydencji.
Czytaj więcej
Papież Franciszek, który w ostatnich tygodniach mierzył się z problemami zdrowotnymi, podczas audiencji generalnej przyznał, że znów nie czuje się...
88-letni papież Franciszek mimo choroby nie rezygnuje z wykonywania swoich obowiązków, ale przez najbliższe dwa dni będzie pracować w rezydencji na terenie Watykanu, Casa San Marta.
Papież Franciszek boryka się z problemami ze zdrowiem. Gdy obejmował urząd podpisał pismo ze swoją rezygnacją z urzędu
Franciszek, wybrany na papieża w 2013 roku, w ostatnich latach boryka się z różnego rodzaju problemami zdrowotnymi – ma m.in. problemy z kolanem i biodrem, przeszedł zapalenie okrężnicy i operację przepukliny.
Wierzę, że posługa papieża powinna być dożywotnia. Nie widzę powodu dlaczego tak nie powinno być
W 2023 roku z powodu zapalenia oskrzeli papież trafił do szpitala na trzy noce, gdzie leczono go antybiotykami.
Poprzednik Franciszka, Benedykt XVI abdykował w 2013 roku w wieku 86 lat ze względu na zły stan zdrowia. W 2022 roku w rozmowie z agencją Reutera Franciszek wyśmiał pogłoski, jakoby przygotowywał się do abdykacji, ale powtórzył, że pewnego dnia może zrezygnować z urzędu, jeśli stan zdrowia uniemożliwi mu kierowanie Kościołem. Na pytanie, kiedy może się to stać odparł: „Nie wiemy. Bóg zdecyduje”.
Jednak w czasie pielgrzymki do DR Konga w lutym 2023 roku Franciszek, choć potwierdził, że po wyborze na papieża napisał pismo, w którym zrzeka się sprawowania urzędu i przekazał je watykańskim urzędnikom z prośbą, aby wykorzystać je, jeżeli – z powodu stanu zdrowia – nie będzie w stanie podejmować decyzji. Dodał jednak, że „abdykujący papieże powinni zostać, powiedzmy, modą, czymś normalnym”. - Wierzę, że posługa papieża powinna być dożywotnia. Nie widzę powodu dlaczego tak nie powinno być. Historyczna tradycja jest ważna. Jeśli zamiast tego mamy słuchać plotek, wówczas papież będzie się zmieniał co sześć miesięcy – mówił.