- To krzywda dzieci i skrzywdzonych w dzieciństwie dorosłych leży w centrum naszych zainteresowań – mówią pomysłodawcy mapy.

Zawiera ona informacje opublikowane wcześniej w lokalnych i ogólnopolskich mediach. Nad mapą od półtora roku pracowała Joanna Scheuring-Wielgus, posłanka z koła Liberalno-Społeczni, Marek Lisiński z Fundacji „Nie lękajcie się", autor książek o pedofilii w Kościele Artur Nowak i dziennikarka „Krytyki Politycznej" Agata Diduszko-Zyglewska.

Posłanka Scheuring-Wielgus tłumaczyła „Rzeczpospolitej", że pomysłodawcy wielokrotnie zgłaszali się do episkopatu o informacje, ale prośby zostały bez odzewu. - Dlatego postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce – dodaje posłanka.

Na mapie oznaczono też niektóre miejscowości, z których pomysłodawcy otrzymali zgłoszenia od ofiar.

- Kolejne będziemy dodawać stopniowo w miarę uzyskiwania zgód od zgłaszających – zapowiadają twórcy mapy.

Podkreślają, że nie pokazuje w tej chwili skali problemu kościelnej pedofilii. - Specyfika przestępstw seksualnych wobec dzieci polega na tym, że ogromna większość z nich nigdy nie wychodzi na światło dzienne. W wypadku przestępstw popełnianych przez osoby duchowne tabuizacja problemu jest jeszcze intensywniejsza ze względu na pozycję społeczną i autorytet nadany sprawcom przez Kościół – tłumaczą pomysłodawcy projektu.

Wierzą, że mapa pomoże pokrzywdzonym znaleźć siłę do walki o zadośćuczynienie. - Poczucie osamotnienia i niewiedza o innych pokrzywdzonych działa na korzyść sprawców. Mamy nadzieję, że mapa zachęci do prześledzenia spraw, których finału w tej chwili nie znamy – czy sprawcy dalej pracują jako księża? czy mają kontakt z dziećmi? – apelują pomysłodawcy.

Zapowiadają, że czekają na zgłoszenia, które pomogą stworzyć pełniejszy obraz skali problemu kościelnej pedofilii w Polsce. Osoby poszkodowane mogą zgłaszać się do fundacji „Nie lękajcie się".

Mapa pedofilii w Kościele nie jest polskim wynalazkiem. Podobną stworzyła w 2016 r. we Włoszech organizacja L'Abuso.

Umieściła na niej pinezki w trzech kolorach. Oznaczały przypadki pedofilii, w których zapadł wyrok, takie, gdzie sąd potwierdził molestowanie, ale sprawca uniknął skazania, oraz przypadki księży z zagranicy przebywających we Włoszech.

Polska mapa jest inna. – Pinezki w jednym kolorze będą oznaczały sprawców skazanych przez sąd. Nie możemy ujawnić ich danych z powodu zatarcia wyroku, więc umieścimy przykładowo miejscowość i inicjały – tłumaczył Marek Lisiński.

– Innym kolorem są zaznaczone ofiary, również opisane hasłowo. To osoby, które zgłosiły się do fundacji „Nie lękajcie się" i zostały zweryfikowane – dodaje Marek Lisiński.

W sumie na mapie znalazło się ponad 300 punktów. Mapę można znaleźć na stronie: www.nielekajciesie.org.pl