Reklama

Pralnia zapłaci odszkodowanie za zniszczenie sukni

Pralni nie zwalnia z odpowiedzialności za zniszczenie sukni to, że stosowała się do wskazań producenta uwidocznionych na metce
Pralni nie zwalnia z odpowiedzialności za zniszczenie sukni to, że stosowała się do wskazań producen

Pralni nie zwalnia z odpowiedzialności za zniszczenie sukni to, że stosowała się do wskazań producenta uwidocznionych na metce

Foto: www.sxc.hu

Mieszkanka Zamościa zleciła ekologicznej pralni chemicznej w Tomaszowie Lubelskim wyczyszczenie sukni ślubnej. Zapłaciła z góry 120 zł. Kiedy odebrała suknię, okazało się, że podczas prania została ona zniszczona.

Właścicielka pralni nie uznała reklamacji. Nie przeczyła, że doszło do uszkodzenia, ale broniła się, że suknia była prana zgodnie ze wskazówkami ma metce. Te zaś dopuszczały pranie w wodzie o temperaturze do 40 stopni Celsjusza, a ponadto chemicznie bez ograniczeń. Dostosowała się do tych zaleceń i usługę wykonała z zachowaniem najwyższej staranności. Jej zdaniem odpowiedzialność za zniszczenie ponosi producent sukni, który niewłaściwe określił sposób prania.

Biegły z zakresu technik i technologii wyrobów włókienniczych powołany w procesie sądowym ustalił, że suknia była uszyta z jedwabiu, miała jedynie metkę, na której określono sposób konserwacji. Nie było natomiast informacji określającej jej skład surowcowy, co przyczyniło się do błędnej decyzji o zastosowaniu prania wodnego. Suknię bowiem najpierw uprano chemicznie, na sucho. Potem, kiedy ten zabieg nie usunął wszystkich zanieczyszczeń, podjęto decyzję o praniu wodnym z zastosowaniem odplamiaczy. Zdaniem biegłego zbyt duża ilość odplamiaczy mogła spowodować uszkodzenie lub odbarwienie tkaniny.

Sąd Rejonowy w Zamościu uznał, że właścicielka pralni ponosi odpowiedzialność za nienależyte wykonanie umowy o czyszczenie odzieży. Pralnia, będąca wyspecjalizowanym profesjonalnym zakładem, decydując się na przyjęcie zamówienia, miała obowiązek ustalić, czy zdoła prawidłowo wykonać usługę. Powinna wykazać się znawstwem materiału i jego właściwościami tak, aby nie dopuścić do zniekształcenia, uszkodzenia lub zniszczenia powierzonej jej rzeczy (sygnatura akt: I Ca 428/12).

Była też zobowiązana do poinformowania klientki o tym, że przy sukni nie ma informacji o składzie surowcowym i konsekwencjach z tym związanych. Dopiero gdyby klientka zgodziła się na ryzyko związane z praniem, powinna przystąpić do wykonywania usługi. Tymczasem postąpiła inaczej i dlatego ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą.

Reklama
Reklama

Sąd ustalił wartość sukni na 1590 zł, podkreślając, że nie nadaje się do użytkowania. Taką też kwotę ma wypłacić właścicielka pralni poszkodowanej kobiecie. Wyrok utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Zamościu.

Właścicielka pralni nie zdecydowała jeszcze, czy wystąpi z roszczeniem w stosunku do producenta sukni, który nieprawidłowo oznaczył odzież.

 

Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama