Taką zmianę w projekcie ustawy Prawo Komunikacji Elektronicznej proponuje Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Tomasz Chróstny.

Pre-paid to popularna usługa telekomunikacyjna. Polega na tym, że użytkownik, zanim zacznie wykonywać połączenia telefoniczne, musi doładować konto odpowiednią kwotą. Środki pozostają na koncie przez określony czas. Co jeśli nie zostaną wykorzystane, a upłynie termin? Operatorzy komórkowi przez lata zatrzymywali pieniądze u siebie. Od kilku lat jednak - gdy konsument upomni się o zwrot - telekomy niewykorzystane środki oddają. To skutek działań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jak ujawniły w ostatnim czasie media, w nowej ustawie ma znaleźć się postanowienie, że jeśli tylko konsument zażąda zwrotu środków z karty przedpłaconej, operator komórkowy będzie musiał mu oddać pieniądze. Jeśli jednak użytkownik nie zwróci się z żądaniem przez sześć miesięcy od wygaśnięcia ważności usługi, środki zostaną przekazane na państwowy Fundusz Szerokopasmowy.

Czytaj więcej

PiS szykuje nowy parapodatek. Od rozmów, których nie było

Swój pomysł na modyfikację mechanizmu rozliczania niewykorzystanych środków z pre-paid przedstawił Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Zaproponujemy zmianę brzmienia artykułu tak, aby konsument rejestrując kartę pre-paid mógł podać numeru konta bankowego, na które automatycznie otrzyma zwrot niewykorzystanych pieniędzy. Brak podania numeru konta nie zablokuje jednocześnie możliwości odzyskania pieniędzy po wygaśnięciu karty pre-paid lub przejściu do innego operatora komórkowego. Zasilenie Funduszu Szerokopasmowego nastąpi wówczas, gdy obie ścieżki odzyskania pieniędzy nie zostaną przez konsumenta wykorzystane – wyjaśnia Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

W tych wyjątkowych sytuacjach pieniądze nieodebrane przez konsumentów, gdy minie ważność konta na kartę pre-paid, będą mogły wspierać rozwój telekomunikacji w Polsce - zaznacza w komunikacie prasowym UOKiK.