Rosyjska rakieta uderzyła u podstawy budynku, pozostawiając lej o średnicy około dziesięciu metrów. Kilka godzin po ataku wciąż unosił się nad nim dym. Na jego dnie zebrała się woda, w której pływały dwie dynie. Pocisk zniszczył kilka mieszkań na parterze, a fala uderzeniowa powybijała szyby w oknach sąsiednich budynków.
Na skraju leja, do połowy przysypana ziemią, stała Łada. – Odkopiemy ją i jeszcze będzie jeździła – powiedział 19-letni Kostiantyn, zgarniając ręką ziemię z dachu i bagażnika samochodu. Łada należy do jego brata. Kupił ją za niewielkie pieniądze, a potem obaj zabrali się do remontu. Mieszkają w sąsiednim bloku.
Czytaj więcej
Pięć osób, w tym 14-letnie dziecko, zostało rannych w wyniku nocnego rosyjskiego ataku na Kijów. Uszkodzony został Most Północny nad Dnieprem, a zn...
– Rakietą za miliony dolarów Ruscy zniszczyli nam samochód wart kilkaset – powiedział Kostiantyn. – To bydlaki, skoro robią takie rzeczy ludności cywilnej. I nie pierwszy raz. Ciągle celowo uderzają w przedszkola i domy. To straszne – dodał.
Przyznał, że wciąż nie doszedł do siebie po nocnym ataku. Dopiero po wszystkim uświadomił sobie, jak niewiele brakowało, by zginął. – Około pierwszej w nocy usłyszałem wybuch. Alarmu nie było. Od razu wybiegłem na korytarz. Potem nastąpiły jeszcze dwa albo trzy wybuchy. Przy trzecim zaczął poruszać się sufit, wszystko zaczęło spadać. Kiedy wróciłem do pokoju, zobaczyłem, że odłamki szkła pocięły moje łóżko. Dobrze, że udało mi się uciec – relacjonował.
Czytaj więcej
Władimir Putin wyznaczył przedstawicieli Rosji na zaplanowane na 10 i 11 listopada rozmowy pokojowe z Ukrainą, które odbędą się w Abu Zabi - podaje...
Atak na Kijów. Zełenski: Rosja użyła 172 dronów i 36 pocisków balistycznych
Tuż obok leja znajduje się przedszkole. Tam również fala uderzeniowa powybijała szyby. W dziesięciopiętrowym bloku, oddalonym o około 50 metrów, podczas wcześniejszego ataku rakieta zniszczyła całą klatkę schodową.
– To już trzeci raz, kiedy wstawiam szyby, i końca nie widać. W naszej okolicy uderzenia rakiet zdarzają się coraz częściej. Dobrze, że przynajmniej miasto dofinansowuje naprawę szkód, a pomagają nam także organizacje charytatywne – powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową około 70-letnia Alisa.
W nocy z piątku na sobotę rosyjskie wojska zaatakowały Kijów i obwód kijowski. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja użyła 172 dronów i 36 pocisków balistycznych. Tym razem nie było ofiar śmiertelnych. Władze Kijowa poinformowały o pięciu rannych cywilach.