Stany Zjednoczone przygotowują się na scenariusz, w którym poważny konflikt zbrojny zakłóci funkcjonowanie infrastruktury na ich terytorium i przerwie międzynarodowe łańcuchy dostaw. Jak informuje Fox News, Pentagon rozwija w tym celu program Forteca. Jego głównym założeniem jest zapewnienie dużym instalacjom wojskowym w kontynentalnej części USA możliwości samodzielnego działania przez co najmniej 90 dni.

Program Forteca. Pentagon chce uniezależnić bazy wojskowe

Według dokumentów przeanalizowanych przez Fox News program ma ograniczyć zależność amerykańskich sił zbrojnych od cywilnej infrastruktury. Chodzi o systemy, których zakłócenie mogłoby utrudnić dowodzenie, transport, komunikację i produkcję uzbrojenia.

– Nie chcemy polegać na standardowej miejskiej infrastrukturze cywilnej, aby utrzymywać funkcjonowanie naszej obrony narodowej. Po prostu nie możemy sobie na to pozwolić. To niedopuszczalne ryzyko – powiedział Sean Parnell, główny rzecznik Pentagonu, w rozmowie z Fox News.

Czytaj więcej

USA przygotowują nowe uderzenie na Iran. CNN: operacja może ruszyć w 96 godzin

Przedstawiciel resortu zwrócił uwagę, że dostęp do energii elektrycznej ma bezpośredni wpływ na zdolność wojska do prowadzenia działań. Jak wyjaśnił, brak prądu oznacza problemy nie tylko z łącznością, ale również z dostawami wody, logistyką, liniami produkcyjnymi i podstawowymi strukturami dowodzenia.

Program Forteca ma rozszerzyć wcześniejsze działania Pentagonu na rzecz ograniczenia zależności dużych instalacji wojskowych od cywilnych sieci energetycznych. Nowy standard obejmuje również pozostałe usługi niezbędne do utrzymania baz w czasie długotrwałego kryzysu.

Rezerwy amunicji i paliwa na wypadek wojny

Forteca ma przygotować amerykańskie wojsko na zakłócenia globalnych łańcuchów dostaw. Pentagon zakłada, że w przypadku konfliktu prowadzonego na wielu frontach dostawy uzbrojenia, sprzętu i surowców mogą nie nadążać za potrzebami sił zbrojnych.

– Następny konflikt będzie prawdopodobnie toczył się na wielu frontach. Wystarczy przyjrzeć się uwarunkowaniom geopolitycznym związanym z każdą dużą wojną. Kiedy do tego dojdzie, globalne łańcuchy dostaw załamią się – ocenił Parnell w rozmowie z Fox News.

W związku z tym program przewiduje strategiczne rezerwy m.in. amunicji, paliwa i środków medycznych.

Czytaj więcej

Przewidział triumf Trumpa. Teraz zapowiada polityczne trzęsienie ziemi w USA

USA zmieniają podejście do obrony terytorium

Jak podaje Fox News, Pentagon wiąże program z szerszą zmianą w myśleniu o bezpieczeństwie Stanów Zjednoczonych. Dotychczasowe założenia, według których położenie kraju między dwoma oceanami stanowi istotną ochronę przed zagrożeniami zewnętrznymi, nie odpowiadają już w pełni współczesnym wyzwaniom.

Rzecznik Pentagonu określił Fortecę jako zabezpieczenie na wypadek kryzysu, które ma pozwolić siłom zbrojnym kontynuować działania mimo problemów z infrastrukturą i dostawami. Jak zaznaczył w rozmowie z Fox News, przygotowanie odpowiednich rozwiązań z wyprzedzeniem ma zapobiec konieczności podejmowania ważnych decyzji dopiero w trakcie konfliktu.