Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) poinformował o zakończeniu operacji specjalnej w obwodzie sumskim. Według przekazanych informacji ukraińscy żołnierze wzięli do niewoli kilkudziesięciu Rosjan i uderzyli w ponad tysiąc celów. Działania miały również udaremnić rosyjskie plany odcięcia ukraińskich szlaków logistycznych. 

Ukraiński wywiad ujawnia szczegóły operacji w obwodzie sumskim

Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) poinformował o wynikach operacji specjalnej przeprowadzonej w obwodzie sumskim, na północy kraju. Jak przekazano w komunikacie opublikowanym w serwisie Telegram, ukraińskim siłom specjalnym udało się oczyścić z rosyjskich żołnierzy ponad 600 hektarów terenów leśnych i udaremnić plany ofensywne przeciwnika.

W działaniach uczestniczyli żołnierze jednostki GROUP 10, należącej do Departamentu Operacji Aktywnych HUR. Według ukraińskiego wywiadu podczas operacji wzięto do niewoli 29 rosyjskich żołnierzy, wyeliminowano kolejnych 108 oraz przeprowadzono uderzenia na ponad 1100 celów. „Główny cel został osiągnięty!” – podkreślił HUR w opublikowanym komunikacie.

Jak wyjaśnił ukraiński wywiad, jednym z najważniejszych rezultatów operacji było uniemożliwienie rosyjskim wojskom odcięcia szlaków logistycznych wykorzystywanych przez ukraińskie siły.

Według informacji przekazanych przez HUR operacja trwała około siedmiu tygodni i została podzielona na dwa etapy. W bezpośrednich działaniach bojowych uczestniczyło 40 żołnierzy ukraińskich sił specjalnych.

W trakcie walk ukraińscy wojskowi niszczyli rosyjskie stanowiska dowodzenia dronami, systemy artyleryjskie, pojazdy oraz umocnienia. Po oczyszczeniu terenów leśnych z rosyjskich oddziałów zdobyte pozycje przekazano Siłom Obronnym Ukrainy.

Czytaj więcej

Ukraina znów nie wiedziała o rosyjskim ataku? USA: Nie było przerwy w przekazywaniu danych

Rosyjskie grupy dywersyjne coraz aktywniejsze przy granicy z Ukrainą

Informacje o zakończeniu operacji pojawiły się w czasie, gdy ukraińskie służby odnotowują wzrost aktywności rosyjskich wojsk wzdłuż północnej granicy kraju.

21 października rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy Andrij Demczenko poinformował, że w ciągu ostatnich kilku tygodni rosyjskie grupy dywersyjno-rozpoznawcze zwiększyły swoją aktywność. Dotyczy to przede wszystkim obwodu sumskiego, ale podobne działania obserwowane są również wzdłuż granicy w obwodzie czernihowskim.

Jak wyjaśnił Demczenko, ukraińskie wojsko kieruje w zagrożone rejony dodatkowe siły przeznaczone do zwalczania grup dywersyjnych oraz wykorzystuje specjalistyczny sprzęt techniczny. Jego zadaniem jest wykrywanie rosyjskich oddziałów i uniemożliwianie im realizacji zaplanowanych działań.

Rzecznik ukraińskiej straży granicznej poinformował również o niewielkim wzroście liczby ataków przeprowadzanych przez rosyjskie grupy piechoty w obwodzie sumskim. Szczególną aktywność odnotowano w rejonach szostkińskim i konotopskim.

Demczenko zaznaczył jednak, że skala zaangażowania rosyjskich wojsk w obwodzie sumskim pozostaje mniejsza niż w sąsiednim obwodzie charkowskim.

Czytaj więcej

Ponad 330 rosyjskich dronów nad Ukrainą. Trafienia w 22 miejscach

Ukraina ostrzega przed nasileniem rosyjskich ataków. Kluczowe mogą być dodatkowe siły

Przedstawiciel ukraińskiej straży granicznej nie wykluczył, że w najbliższym czasie sytuacja w obwodzie sumskim może się pogorszyć. Jego zdaniem wiele będzie zależało od tego, czy rosyjskie dowództwo zdoła skierować w ten rejon dodatkowe oddziały. – Jeśli Rosji uda się pozyskać dodatkowe zasoby, przede wszystkim jeśli chodzi o siłę żywą, należy spodziewać się, że ataki w obwodzie sumskim również mogą się nasilić – ostrzegł Andrij Demczenko.

Nie jest to pierwszy sygnał ukraińskich służb wskazujący na zagrożenie w tym regionie. Już pod koniec września Demczenko informował, że rosyjskie wojska wielokrotnie podejmowały próby rozszerzenia obszaru znajdującego się pod ich kontrolą.