„Tymczasem operacja Vivaldi rozszerzyła kontrolę nad częścią obwodu ługańskiego, którą już kontrolujemy. Zwiększyliśmy ją z 40 kilometrów, co było najgorszym wynikiem, do ponad 100 kilometrów obwodu ługańskiego. Obecnie zdecydowanie kontrolujemy również kilka miejscowości” – powiedział Biłecki, odpowiadając na pytanie agencji Interfax-Ukraina.
Na początku 2026 r. warszawski OSW podał, że Ukraina wciąż kontroluje 20 proc. obwodu donieckiego, w tym ważną dla obrony aglomerację słowiańsko-kramatorską. Obwód ługański jest już bowiem w 99 proc. w rosyjskich rękach.
Czytaj więcej
„Wdzięczność to nie to samo co podporządkowanie” – napisał w emocjonalnym wpisie Robert „Madziar” Browdi. Dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałog...
Generał Biłecki odpowiada Putinowi. „Absolutne brednie”
Generał nazwał „absolutnymi bredniami” kolejne oświadczenia Kremla o rzekomej pełnej kontroli nad obwodem ługańskim.
16 października przywódca Rosji Władimir Putin ponownie oświadczył, że wojska rosyjskie rzekomo w pełni zajęły terytorium obwodu ługańskiego.
Biłecki zaznaczył, że dzięki pomyślnemu przeprowadzeniu operacji Vivaldi udało się pokrzyżować strategiczne plany Rosji, która zamierzała otoczyć szerokim pierścieniem aglomerację słowiańsko-kramatorską i zamknąć okrążenie w rejonie miejscowości Barwinkowe.
„Chodziło o przecięcie na dwie części naszego zgrupowania na wschodnim brzegu rzeki Oskoł, zniszczenie go, a następnie kontynuowanie natarcia na Barwinkowe, położone na południu obwodu charkowskiego. Taki był strategiczny plan Rosji. Zakładał on, że jednym uderzeniem przez rejon Świętogórska (Swiatohirska), przez ten występ, który zlikwidowaliśmy, obchodząc Łyman, przeciwnik okrąży aglomerację słowiańsko-kramatorską od północy” – wyjaśnił Biłecki.
Jak podkreślił generał, Rosja chciała w ten sposób „zrealizować kluczowe zadanie polityczne” wyznaczone przez Kreml, czyli całkowicie zająć obwód doniecki. Dodał, że był to rosyjski plan na 2026 r., którego realizację Rosjanie rozpoczęli w 2025 r.
„Znaczenie operacji polega na tym, że pokrzyżowaliśmy strategiczne plany Rosji. To właśnie oznacza zmuszenie przeciwnika do porzucenia zamierzeń. To kluczowy element. Teraz Rosjanie muszą bardzo poważnie przemyśleć i przeplanować swoje działania, co jest trudnym i kosztownym zadaniem” – podkreślił Biłecki.
Czytaj więcej
W wyniku rosyjskiego ataku powietrznego na Kijów z użyciem pocisków balistycznych uszkodzona została jedna ze stacji metra na lewym brzegu ukraińsk...
Cztery miesiące w całkowitej tajemnicy. Sukces mimo przewagi wroga
Generał nazwał operację Vivaldi wyjątkową, między innymi ze względu na niezwykle trudne warunki, w jakich ją przeprowadzono. Zaznaczył, że Ukraina prowadziła natarcie, mając mniej żołnierzy niż przeciwnik, a mimo to osiągnęła znaczący sukces.
Jak napisał portal Hromadske w poniedziałek, 3. Korpus Armijny zakończył operację Vivaldi, wyzwalając 277 kilometrów kwadratowych terytorium na kierunku łymańskim. Jednym z czynników, które przyczyniły się do sukcesu, była „mgła wojny”, która otaczała wszystkie działania związane z operacją. Przez cztery miesiące 3. Korpusowi udało się utrzymać informacje o postępach natarcia w całkowitej tajemnicy.