– Wróg ocenił, że jeśli Iran upadnie, stanie się Wenezuelą – powiedział Pezeszkian w wystąpieniu transmitowanym przez telewizję. – Nie tylko tak się nie stało, ale Iran stał się potęgą, która zdumiała świat swoim oporem, solidarnością i spójnością – dodał irański prezydent.

Pezeszkian ocenił również, że przeciwnicy Iranu liczą na wykorzystanie problemów gospodarczych i społecznych do wywołania podziałów w kraju. – Nasi wrogowie mają nadzieję „stworzyć podział i rozłam w społeczeństwie poprzez problemy” – powiedział.

– Z całych sił będziemy starali się unikać podziałów, rozłamów, konfliktów i ego – podsumował.

Czytaj więcej

„To próba odwrócenia uwagi”. Iran odpowiada na groźby Trumpa

Masud Pezeszkian: Iran jest w „pełnoskalowej wojnie”

Prezydent Iranu ocenił, że jego kraj znajduje się obecnie w „pełnoskalowej wojnie gospodarczej, militarnej i bezpieczeństwa”. Przyznał jednocześnie, że irańskie władze są „zakłopotane” skalą problemów, z jakimi mierzy się gospodarka.

– Trump z łatwością mówi, że nałoży na Iran najbardziej miażdżące lub najbardziej straszne sankcje – powiedział Pezeszkian. – Stoimy i próbujemy służyć ludziom w obliczu tej nierównej wojny.

Słowa irańskiego prezydenta padły w czasie, gdy Stany Zjednoczone przygotowują kolejne restrykcje gospodarcze wobec Teheranu. Waszyngton zapowiada, że nowe sankcje mogą dodatkowo uderzyć w irańską gospodarkę, ale również w państwa utrzymujące relacje handlowe z Iranem.

Foto: PAP

USA przygotowują nowe sankcje wobec Iranu

Iran w sobotę potępił plany Stanów Zjednoczonych dotyczące ogłoszenia nowych sankcji. Teheran ostrzega, że działania Waszyngtonu mogą jeszcze bardziej pogłębić problemy gospodarcze kraju oraz uderzyć w jego najważniejszych partnerów handlowych, w tym Chiny.

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ma wystąpić na konferencji prasowej w poniedziałek. Wcześniej zapowiadał nałożenie na Iran „najostrzejszych sankcji w historii”. Wezwał również Chiny do współpracy z Waszyngtonem. Pekin jest kluczowym odbiorcą irańskiej ropy – według danych firmy analitycznej Kpler z 2025 r. Chiny kupują ponad 80 proc. eksportowanej przez Iran ropy. Władze w Pekinie apelują natomiast o rozwiązanie konfliktu na drodze dyplomatycznej.

Czytaj więcej

„Jesteście z nami albo przeciw nam”. USA stawiają sojusznikom ultimatum w sprawie Iranu

Rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei określił zapowiadane amerykańskie sankcje gospodarcze jako „roszczenie do eksterytorialnej suwerenności wobec każdego niezależnego państwa członkowskiego Organizacji Narodów Zjednoczonych”. „Takie sankcje wtórne nie znajdują podstawy w prawie międzynarodowym” – napisał w serwisie X.

Teheran ostrzega państwa regionu

Jeszcze ostrzej wypowiedział się sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Mohsen Rezaei. W państwowej telewizji ostrzegł kraje, które zdecydują się pomóc Stanom Zjednoczonym. – Mówimy wszystkim pobliskim państwom, aby nie przyłączały się do amerykańskiej wojny gospodarczej, w przeciwnym razie uznamy je za wrogów – powiedział Rezaei.

Donald Trump ostrzegł wcześniej, że każde państwo zapewniające Iranowi „jakiekolwiek wsparcie” musi liczyć się z konsekwencjami gospodarczymi. W piątek prezydent USA powiedział, że Waszyngton obserwuje rozwój sytuacji. – Chcieliby zawrzeć umowę, ale moim zdaniem nie są gotowi na właściwą umowę – stwierdził Trump, odnosząc się do Iranu.