„Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) trafili w dwie bazy paliwowe – w Stawropolu i Twerze. Obie znajdują się około 500 km od linii frontu. Ponadto jednostki Sił Obrony Ukrainy uderzyły w zapasowy magazyn służący do gromadzenia i przechowywania paliwa, położony około 800 km od linii frontu. W rosyjskiej Ufie przeprowadzono uderzenie na stację przesyłu ropy naftowej, oddaloną o blisko 1500 km od granicy z Ukrainą. Trafiono także w terminal przeładunku ropy w obwodzie rostowskim, znajdujący się około 200 km od linii frontu” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Reklama
Reklama

Wołodymyr Zełenski: Przenosimy wojnę tam, gdzie się zaczęła. Do Rosji

Według prezydenta Ukrainy 8 lipca skutecznie zaatakowano obiekty, które zaopatrują rosyjski przemysł naftowy i służą także siłom zbrojnym. Szef państwa podziękował wszystkim żołnierzom i funkcjonariuszom, dzięki którym Ukraina osiąga każdego dnia tak dobre wyniki.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Donald Trump radykalnie zmienia kurs wobec Wołodymyra Zełenskiego. Trzy wnioski dla Polski

„Już dawno zaproponowaliśmy Rosji zakończenie tej wojny, a każdy dzień jej przedłużania powinien oznaczać przenoszenie wojny tam, gdzie się zaczęła – do Rosji” – oświadczył Zełenski.

SBU potwierdza ukraiński atak na dwie bazy paliwowe

SBU powiadomiła, że pierwszym celem ataku stała się baza paliwowa w obwodzie twerskim. Na terenie obiektu odnotowano trafienia ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych, po czym wybuchł pożar.

Drugim celem SBU była baza paliwowa w Kraju Stawropolskim w Rosji. „Na terenie obiektu wybuchł rozległy pożar, którego powierzchnia gwałtownie się powiększa. Obie bazy paliwowe zajmują się przyjmowaniem, magazynowaniem i dystrybucją benzyny samochodowej oraz oleju napędowego” – zaznaczyła SBU.